General Electric i Rolls Royce dostarczą silniki do najnowszego samolotu Boeinga. Smakiem obejdzie się należący do United Technologies trzeci ich producent, Pratt & Whitney.
Według analityków, wartość kontraktu na dostawę silników może sięgnąć 40 mld USD jeśli oczekiwania Boeinga wobec nowego modelu zostaną potwierdzone.
Nowe silniki mogą przesądzić o sukcesie projektu Boeinga 7E7, który ma istotne znaczenie dla przyszłości amerykańskiego koncernu. Samolot ma być o 20 proc. bardziej ekonomiczny i cichy od innych maszyn, co ma mu zapewnić sukces rynkowy. Boeing 7E7 ma wypchnąć z rynku konkurencyjne Airbusy A300 i A310 oraz zastąpić Boeingi 757 i 767. Dwusilnikowa maszyna ma wejść do eksploatacji w liniach lotniczych w 2008 roku. Szacuje się, że rynek może wchłonąć nawet 2-3 tys. maszyn tego typu.
MD, Reuters