Wczorajsza wyprzedaż na Wall Street, która przełożyła się na spadki głównych amerykańskich indeksów o 4-5 proc., tymczasem dodatkowo zwiększa awersję do ryzyka.
Gdyby przyjąć, że wtorkowa sesja w USA, stanowi wstęp do nowej fali spadków na giełdach, to złoty, podobnie jak i inne waluty regionu, ponownie znalazłby się pod silną presją sprzedających. W tej chwili jednak to zbyt ryzykowna teza. Świadczy o tym chociażby spokojna reakcja giełd azjatyckich i europejskich na wczorajsze wydarzenia na Wall Street.
O godzinie 11:45 kurs USD/PLN testował poziom 3,4926 zł, EUR/PLN 4,5217 zł, a CHF/PLN 3,0205 zł. O tym, w którą stronę polskie pary podążą w kolejnych godzinach, zdecydują nastroje na rynkach światowych. W dalszym ciągu bowiem zmiany nastawienia do ryzyka, w głównej mierze determinują zachowanie złotego.
Marcin Kiepas
Autor jest specjalistą X-Trade Brokers DM