Generali porządkuje portfele

Właściciel polskiego Generali widzi potencjał w największym rynku w regionie. Zmniejsza udział w OC komunikacyjnym i wypatruje zakupowych okazji.

Grupa Generali w regionie CEE, do którego zaliczają się również Austria i Rosja, zbiera łącznie około 6,2 mld EUR składek ubezpieczeniowych rocznie. Wynik osiągnięty na polskim rynku stanowi 8,9 proc. tej sumy. Luciano Cirina, prezes Generali CEE Holding, widzi potencjał w naszym rynku, na którym ubezpieczyciel zadebiutował 20 lat temu. Zamierza wzmacniać swoją pozycję poprzez wzrost organiczny i konsolidacje.

MOCNA STRONA:
Zobacz więcej

MOCNA STRONA:

Andrea Simoncelli, prezes Generali Polska, wierzy, że strukturę portfela jest wstanie zmienić dzięki dobrym relacjom z multiagentami. W Polsce współpracują z siatką ponad 4,4 tys. sprzedawców. Fot. Marek Wiśniewski

— Grupa Generali to silny gracz w ubezpieczeniach życiowych. Zgodnie z naszą globalną strategią, będziemy zwiększać udział w ubezpieczeniach majątkowych, innych niż OC komunikacyjne — mówi Luciano Cirina.

W portfelu majątkowym Generali Polska 47 proc. stanowią obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne. Spółka chce sukcesywnie zmniejszać ich udział w portfelu — w ciągu najbliższych dwóch lat planuje obniżyć poziom do 35 proc.

— OC komunikacyjne to rodzaj ubezpieczenia, którego sprzedaż nie przekłada się na budowanie relacji z klientem. Łatwo się go pozbyć z portfela, ale trudno zastąpić innym produktem. Wynika to ze struktury polskiego rynku ubezpieczeń majątkowych, gdzie OC i AC komunikacyjne stanowią około 60 proc. Pozostałe 40 proc. to m.in. polisy mieszkaniowe, szkolne czy rolne — wyjaśnia Marcin Broda, analityk firmy Ogma, wydawcy „Dziennika Ubezpieczeniowego”.

Zmiany w portfelu będą dla Generali wyzwaniem, które może odbić się na przypisie składki brutto.

— Rozwiązaniem może być rezygnacja z klientów nierentownych, wówczas udział pozostałych linii biznesowych w przypisie składki się poprawi. Nie jest to jednak metoda lubiana przez zakłady ubezpieczeniowe — dodaje analityk.

Międzynarodowy holding ubezpieczeniowy przejął do tej pory na polskim rynku towarzystwa Zurich w 2002 r. oraz Proamę w 2012 r. Pod koniec maja poinformował o przejęciu Concordii, specjalizującej się w produktach rolniczych. Fuzja i zapowiadana digitalizacja nie spowodują zwolnień grupowych.

— Concordia ma wyspecjalizowany zespół techniczny, w którym nie przewidujemy redukcji. W ciągu 2-3 lat mogą one pojawić się w centrali firmy ze względu na planowane połączenie spółek. Natomiast nie będą to znaczące ruchy — podkreśla Andrea Simoncelli, prezes Generali Polska.

Na bilansie firmy jest miejsce na kolejne zakupy — również w Polsce.

— Przyglądamy się całemu regionowi w poszukiwaniu celów, które będą pasowały do naszej strategii. Jeśli takie się pojawią, to będziemy je analizować — mówi Luciano Cirina.

Jak dodaje Andrea Simoncelli, dla Generali zysk jest paliwem, które pozwala firmie rosnąć. Aby tak się stało, polska spółka musi poprawić wskaźnik mieszany, który pokazuje czy biznes jest rentowny, czy nie. Im niżej 100 proc. — tym lepiej. Na koniec zeszłego roku Generali Polska osiągnęła COR na poziomie 97 proc. Wynik był lepszy od roku poprzedniego, w którym wyniósł on 120 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Generali porządkuje portfele