Generalna nieudolność

ERYK KŁOSSOWSKI ekspert Instytutu Jagiellońskiego
02-08-2012, 00:00

TRANSPORT DROGOWY

Dzięki systemowi e-myta w ciągu roku do Krajowego Funduszu Drogowego wpłynęło 815 mln zł, zatem wypada o nim mówić w superlatywach.

Ale mógłby jeszcze bardziej ułatwić życie kierowcom, gdyby Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) uregulowała pobór opłat na autostradach koncesjonowanych. Tymczasem w Polsce realnie obowiązuje aż… pięć systemów, chociaż mógłby jeden.

GDDKiA obiecywała, że wróci do rozmów z właścicielami prywatnych odcinków. Zapadła jednak wakacyjna cisza, a kierowcy z czytnikami elektronicznymi nadal zatrzymują się przy bramkach, by wnieść opłatę w okienku.

Powoduje to nie tylko wydłużenie czasu jazdy, ale przede wszystkim zwiększa koszty. Dla całego systemu viaToll odcinki koncesjonariuszy to drobny ułamek, ale jakże problematyczny. Nie pomaga nawet okoliczność, że prawo UE zezwala na… narzucenie koncesjonariuszom włączenia się w jednolity system e-myta. Trudno pojąć, czemu Polska z tego nie korzysta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ERYK KŁOSSOWSKI ekspert Instytutu Jagiellońskiego

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Generalna nieudolność