Gerhard Schroeder pomógł złotemu

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2002-12-05 00:00

Zaraz po otwarciu środowej sesji notowania naszej waluty nieznacznie spadły. Zarówno cena euro, jak i dolara sięgnęły poziomu 4 zł. Po godz. 10 złoty z nawiązką odrobił poniesione wcześniej straty. Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który we wtorek powiedział, że propozycje finansowe Danii nie spełniają oczekiwań Niemiec oraz dodał, że do porozumienia w sprawach finansowych poszerzenia UE przez szczytem w Kopenhadze nie dojdzie, spuścił nieco z tonu. Stwierdził, że pod przewodnictwem Danii uda się osiągnąć porozumienie z krajami kandydującymi do UE. Kursy EUR/PLN oraz USD/PLN powróciły w okolice poziomu 3,98. O godz. 16.25 dolar wyceniany był na 3,9830 zł, a euro na 3,9860 zł.

Notowania złotego powinny pozostawać przy odchyleniu od dawnego parytetu na poziomie minus 7,00 proc. Naszym zdaniem, o nominalnych cenach dewiz będą decydowały wydarzenia na rynku międzynarodowym.

W Azji podczas środowej sesji kurs USD/JPY ulegał wahaniom w zakresie 124,20- -124,85. Notowania amerykańskiej waluty do jena w dalszym ciągu pozostawały pod wpływem poniedziałkowej wypowiedzi szefa resortu finansów Masjuro Shiokawy. Inwestorzy oceniają, że podobnie jak rok temu, komentarze polityków pragnących osłabić jena mogą zaowocować wzrostem kursu USD/JPY nawet w okolice zeszłorocznych szczytów, czyli poziomu 132,00. O godz. 16.25 dolar wyceniany był na 124,75 JPY.

Naszym zdaniem, notowania dolara do jena powinny w dalszym ciągu rosnąć. Spadek kursu USD/JPY w okolice poziomów 124,20/40 powinien zostać wykorzystany od zakupów dolarów.

W Europie podczas pierwszej części środowej sesji notowania euro do dolara dotarły w okolice poziomu 1,003. Inwestorzy po niekorzystnych danych napływających z amerykańskiego rynku giełdowego oraz oczekując, że Europejski Bank Centralny w czwartek zdecyduje się na pierwszą od ponad roku obniżkę stóp procentowych, chętnie nabywali europejską walutę. Nadzieje na cięcie stóp dodatkowo wzrosły po opublikowanych przed południem fatalnych danych z Niemiec: o dwukrotnie wyższym niż oczekiwano wzroście bezrobocia w listopadzie oraz o 0,7-proc. spadku sprzedaży detalicznej w październiku.

Opublikowane w południe dane o PKB pokazały, że w III kwartale gospodarka strefy euro rozwijała się w tempie zgodnym z oczekiwaniami analityków — 0,3 proc. (k/k) i 0,8 proc. (r/r). Jednakże, jak podała Komisja Europejska, w pierwszym kwartale przyszłego roku tempo wzrostu PKB Eurolandu może być nawet ujemne i wynieść minus 0,2 proc. Związek niemieckich banków prywatnych podtrzymał swoje szacunki, że w 2002 r. tempo PKB Eurolandu wyniesie 0,8 proc. Obniżył jednak z 0,5 proc. do 0,3 proc. prognozę wzrostu dla Niemiec.

Po południu, po publikacji bardzo dobrych danych z USA, kurs EUR/USD chwilowo powrócił poniżej tzw. parytetu. Produktywność amerykańskich firm w III kwartale wyniosła 5,1 proc. i była wyższa o 1,1 proc. od wcześniejszych szacunków. Zamówienia w przemyśle w październiku wzrosły o 1,5 proc., a aktywność w amerykańskim sektorze usług była lepsza niż oczekiwano (indeks ISM wzrósł do 57,4 pkt z 53,1 pkt w październiku, wobec prognoz na poziomie 53,7 pkt). O godz. 16.25 euro wyceniane było na 1,0003 USD.

Uważamy, że notowania europejskiej waluty do dolara powinny pozostawać w 100- -pkt przedziale 0,9950-1,0060. Spadek kursu EUR/USD w okolice 0,9950/80 radzimy wykorzystać do zakupów euro.