Produktem nr 2 banku stają się kredyty gotówkowe
Getin Bank wchodzi na giełdę. Na razie z bankowymi papierami wartościowymi. Wierzy, że staną się dobrą alternatywą dla depozytów.
Już w przyszłym miesiącu na parkiecie mogą pojawić się bankowe papiery wartościowe, emitowane przez Getin Bank, kontrolowany przez giełdowy Getin Holding. Będzie to pierwsza tego typu oferta na warszawskim parkiecie. Chyba że wcześniej swoją emisję uplasuje Pekao, które również do niej się przymierza.
Getin nie ujawnia jeszcze szczegółów oferty, ponieważ wciąż nad nią pracuje.
— Według wstępnych założeń, z pierwszej transzy chcielibyśmy uzyskać około 200 mln zł — mówi Jarosław Dowbaj, prezes Getin Banku.
Wierzy, że papiery wartościowe mogą stać się alternatywnym źródłem finansowania wobec lokat bankowych i że zostaną dobrze przyjęte przez giełdę. Getin nie zamierza jednak rezygnować z usług Piotra Fronczewskiego, który reklamuje jego lokaty. Nadzwyczaj skutecznie. W pierwszym kwartale Getin zebrał z depozytów 1,8 mld zł.
Bank potrzebuje pieniędzy na finansowanie szybko rozkręcającej się akcji kredytowej. Szczególnego przyspieszenia nabrały w tym roku kredyty detaliczne, których Getin udzielił na kwotę 471 mln zł — odnotował więc 57-procentowy wzrost w stosunku do 2007 r.
— Kredyty gotówkowe stają się produktem numer dwa banku — mówi Jarosław Dowbaj.
Numerem jeden pozostają kredyty mieszkaniowe, chociaż w pierwszym kwartale dostały lekkiej zadyszki. Dom Bank, hipoteczna część Getinu, pożyczył na kupno nieruchomości 602 mln zł — ponad 80 mln zł mniej niż przed rokiem. Jarosław Dowbaj wyjaśnia, że w styczniu i lutym dynamika była jeszcze dodatnia, ale osłabła w marcu, co w dużej mierze jest efektem wysokiej bazy sprzed roku.
— Niewątpliwie doszło też do pewnego spowolnienia na rynku. Dane za kwiecień wskazują jednak, że sprzedaż znowu rośnie — mówi prezes Getinu.
Formę trzymają natomiast kredyty samochodowe, których bank udzielił o połowę więcej niż przed rokiem — za 412 mln zł. Wolniej rosły kredyty dla małych i średnich firm. Getin pożyczył im 452 mln zł — o jedną trzecią więcej niż na początku 2007 r. Tej części klienteli bank zamierza poświęcić więcej uwagi.
— Poprawimy komunikację z firmami. Będziemy je obsługiwać we wszystkich oddziałach własnych i franczyzowych. Usprawnimy też działanie bankowości internetowej dla przedsiębiorców — obiecuje prezes.
Dla klientów indywidualnych bank przygotował wspólnie z TU Europa nowy produkt strukturyzowany: certyfikat ubezpieczeniowy, oparty na rynkach surowcowych — zboża oraz metali. W sprzedaży ma się pojawić jeszcze w maju.