Giełda weszła w bessę

ZARZĄDZAJĄCY TOTAL FIZ
opublikowano: 06-10-2011, 00:00

PROGNOZY

ZARZĄDZAJĄCY TOTAL FIZ

Wminionym kwartale rynek nie rozpieszczał inwestorów. W naszej opinii giełda weszła w bessę. Jeżeli dane z gospodarki potwierdzą tezę o spowolnieniu, to na osiągnięcie dna przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Od czerwca nasze nastawienie do rynku jest umiarkowanie negatywne (rekomendacja „redukuj”). Portfel mamy zbudowany w sposób defensywny — dominuje branża medyczna — odporna na zawirowania w gospodarce. Do tego posiłkujemy się rynkiem terminowym.

Oczekujemy, że rynek będzie się poruszał w szarpanym trendzie spadkowym, a skala przeceny będzie mniejsza niż w 2008 roku. Wyceny spółek są dość niskie i drożyzna nie jest powodem spadków. Podstawowymi powodami w skali Europy są kłopoty z wypłacalnością poszczególnych rządów, a tym samym systemu bankowego.

Na ten moment nie widzimy prostego rozwiązania tego problemu i obawiamy się, że jeszcze przez długi czas będzie to negatywnie wpływać na wyceny przedsiębiorstw. Polskie otwarte fundusze inwestycyjne będą ciągle borykać się z umorzeniami i wycofywanie kapitału będzie trwać jeszcze wiele kwartałów. Może to oznaczać, że segment małych i średnich spółek czeka długoterminowy marazm. Mamy nadzieję, że taka atmosfera doprowadzi wyceny przedsiębiorstw do bardzo atrakcyjnych poziomów.

Polskie otwarte fundusze inwestycyjne będą ciągle borykać się z umorzeniami i wycofywanie kapitału będzie trwać jeszcze wiele kwartałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZARZĄDZAJĄCY TOTAL FIZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy