Giełda zajmie się drobnymi inwestorami

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2014-08-01 00:00

Nowy zarząd GPW chce powstrzymać ucieczkę z rynku inwestorów indywidualnych.

Strach przed kompletnym wyschnięciem rynku kontraktów terminowych zajrzał w oczy zarządowi — w znacznej części nowemu — Giełdy Papierów Wartościowych (GPW). W drugim kwartale 2014 r. — gdy rządziła jeszcze poprzednia ekipa — wolumen obrotu kontraktami na WIG20 spadł o jedną trzecią w ujęciu r/r.

None
None

Przychody z rynku futures spadły do 3,7 mln zł i stanowiły już tylko 5,3 proc. ogółu. Równe 2 lata wcześniej przychody z rynku kontraktów wynosiły 7,7 mln zł, a udział sięgał 11 proc. Zmiany nie można jeszcze wiązaćze wzrostem mnożnika na kontraktach na WIG20 z 10 na 20. Te z mnożnikiem 10 zniknęły z obrotu ledwie tydzień przed końcem drugiego kwartału 2014 r.

— Liczby są wymowne. Mamy do czynienia ze spadkiem handlu instrumentami pochodnymi. Jest to zjawisko długoterminowe. Niewątpliwie będzie to obszar zainteresowania zarządu w najbliższych dniach, tygodniach i miesiącach. Konieczne są działania stymulujące ten rynek — przyznaje Mirosław Szczepański, członek starego i nowego zarządu GPW.

Wysychanie rynku kontraktów współgra z odpływem z rynku inwestorów indywidualnych. Jeszcze do 2010 r. generowali oni połowę obrotów na rynku futures. W pierwszej połowie 2014 r. — mimo kurczenia się rynku — tylko 46 proc.

Udział inwestorów indywidualnych w handlu akcjami na rynku głównym spadł w pierwszym półroczu do 13 proc. To najniższy poziom w historii. — Spadek udziału inwestorów indywidualnych w obrotach będzie postępował. Mam jednak nadzieję, że będzie to wynikało ze wzrostu zainteresowania giełdą innych uczestników handlu — mówi Paweł Tamborski, nowy prezes GPW.

Na razie jednak tak nie jest. GPW chce więc dokonać nowego otwarcia na swoich interesariuszy. Jego początkiem ma być dzień inwestora. Potem ma się pojawić specjalny program aktywizacji inwestorów indywidualnych, realizowany wspólnie z domami maklerskimi. Paweł Tamborski liczy też na współpracę GPW z MinisterstwemFinansów i wprowadzenie ulg podatkowych dla długoterminowych inwestycji giełdowych.

— Ulgi podatkowe to temat na długą i poważną rozmowę. Trudno mi dzisiaj oceniać, jaka jest szansa na ich wprowadzenie. Liczę jednak na to, że długoterminowe oszczędzanie będzie dawało korzyści — mówi Paweł Tamborski.

 

Energetyczna nadzieja

W pierwszym półroczu 2014 r. zysk netto GPW wyniósł 58 mln zł. To o 1,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Nie było gorzej tylko ze względu na wzrost rynku towarowego. Przychody z niego wzrosły o 31,1 proc. r/r i wyniosły 50,4 mln zł. Z rynku finansowego były znacznie większe (104,2 mln zł), ale były na ubiegłorocznym poziomie. GPW ma nadzieję, że rynek towarowy zdominowany obecnie przez handel prądem i jego pochodnymi będzie się dalej rozwijał poprzez realizację tzw. obligo gazowego. Zakłada, że w 2014 r. zbliży się ono do 40 proc. Po usunięciu barier formalnych rynek gazu wystartował jednak faktycznie dopiero kilka dni temu. 30 lipca wolumen obrotu wyniósł na nim 3,4 TWh. Przez pierwsze sześć miesięcy — 5,2 TWh. [KA]