Giełdowe lokomotywy zwolniły jak gospodarka

Sebastian Gawłowski, Artur Szymański
17-05-2002, 00:00

Wyniki największych spó- łek GPW są dużo gorsze niż przed rokiem. Inwestorzy mają nadzieję, że najgorsze już za nimi i w czwartek — po zakończeniu publikacji raportów — ruszyli do zakupów.

Zakończył się okres publikacji raportów kwartalnych. Wyniki największych spółek potwierdzają tendencje, których spodziewali się analitycy. Spowolnienie gospodarcze odbija się na kondycji firm. Wraz ze spadkiem wielkości przychodów, spółki wypracowały niższe zyski. Jednak, dzięki większej kontroli kosztów i zamrożeniu wydatków na inwestycje, udało się uniknąć poważniejszego regresu.

Analizując wyniki czwartkowej sesji trudno się oprzeć wrażeniu, że inwestorzy odetchnęli z ulgą. WIG 20 zyskał wczoraj aż 4,44 proc., WIG — 3,21 proc. a TechWIG aż 5,91 proc. Wygląda na to, że dla graczy wyniki I kwartału to już historia i spodziewają się oni poprawy rezultatów w II kwartale.

— Okres słabej koniunktury to dobry moment na restrukturyzację kosztów. Niektórym spółkom, jak chociażby KGHM, udało się to wykorzystać. Wyniki były raczej zgodne z wyważonymi oczekiwaniami inwestorów. Można przyjąć, że dołek koniunktury mamy za sobą — ocenia Sebastian Słomka, naczelnik wydziału analiz BDM PKO BP.

Jednak najwięksi emitenci nie wykorzystali całego potencjału na optymalizację działalności w sprzyjającym momencie.

— Reżim kosztowy w przypadku największych spółek nie był tak głęboki jak w mniejszych firmach, które obecnie wykazują pełne efekty restrukturyzacji — mówi Marek Świętoń, analityk ING IM.

Mocno rozczarowała wynikami TP SA. Analitycy nie dostrzegają też efektów cięcia kosztów na poziomie operacyjnym. Mimo to spółka należała wczoraj do liderów sesji zyskując ponad 9 proc. Graczy nie przeraża, że koszty grupy z tytułu jego obsługi wyniosły w I kwartale aż 754 mln zł, a agencja Standard & Poor’s umieściła TP SA na liście 23 spółek najbardziej narażonych na ryzyko kłopotów z obsługą zadłużenia.

Regres widać wyraźnie w wynikach firm szczególnie uzależnionych od koniunktury gospodarczej oraz eksporterów. Bardzo słabe rezultaty opublikował Orbis. Strata netto w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku podwoiła się.

— Gorsze rezultaty to efekt spadającego popytu na usługi hotelarskie. Widać to wyraźnie w spadku poziomu przychodów spółki — mówi Marek Świętoń.

Mocny złoty i niskie ceny papieru wpłynęły na osłabienie wyniku Świecia.

— Skutki spowolnienia gospodarczego widać znakomicie w wynikach tej spółki. Mimo wzrostu przychodów w ujęciu ilościowym, Świecie zanotowało spadek w ujęciu kwotowym — tłumaczy analityk BDM PKO BP.

Stratę ograniczył Budimex, jednak jak cała branża boryka się ze spadkiem zamówień. W sektorze IT na dwóch biegunach znalazły się Softbank i Comarch.

— Wynik Softbanku to pozytywne zaskoczenie. Dobre wrażenie sprawia poziom przychodów. Jednak dopiero przyszłe kwartały wykażą, czy spółka wychodzi na prostą. Na regres Comarchu wpłynęła utrata części rynku telekomunikacyjnego. Firmie nie udało się znaleźć alternatywnych źródeł przychodów — ocenia Bogusław Taźbirek, analityk PBK AM.

Okiem eksperta

Uwagę inwestorów przykuwają głównie raporty skonsolidowane, ponieważ są bardziej miarodajne. Dane wykazane w raportach raczej mnie nie zaskoczyły. Widać, że spadły przychody i zyski operacyjne większości dużych firm. Natomiast kilkanastu spółkom udało się zwiększyć zysk netto. Wpływ na to miały przede wszystkim cięcia kosztów, co doprowadziło do zwiększenia marż oraz zmiany metod stosowanych przy ustalaniu wyniku finansowego. Pozytywnie inwestorów zaskoczyła grupa kapitałowa Softbanku, która trzykrotnie zmniejszyła stratę netto. Na drugim biegunie znalazł się Comarch. W przypadku tej spółki niepokojące są zwłaszcza znacznie niższe przychody niż w analogicznym okresie 2001 r. Lepszych wyników niż obecne spodziewam się dopiero pod koniec roku.

Alfred Adamiec

doradca inwestycyjny PBK AM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski, Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Giełdowe lokomotywy zwolniły jak gospodarka