Giełdowy nie zawsze oznacza solidny

Agnieszka MorawieckaAgnieszka Morawiecka
opublikowano: 2023-10-01 20:00

Choć zadłużenie krajowych spółek notowanych na GPW wobec wierzycieli spadło r/r prawie o połowę, to mają one do spłacenia 8,55 mln zł długów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile spółek notowanych na GPW jest wpisanych na listę dłużników
  • jaka jest wartość ich niezapłaconych zobowiązań wobec kontrahentów
  • ile jest winny rekordzista
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Spośród 370 giełdowych spółek 47 widnieje w Krajowym Rejestrze Długów (KRD). Mają do spłacenia 290 zobowiązań. Dla nich to niewiele, biorąc pod uwagę wartość akcji w obrocie, ale dla ich kontrahentów sporo. Łączna wartość zadłużonych spółek giełdowych wyniosła ponad 68 mld zł na koniec września. Spółka o największej kapitalizacji (30,7 mld zł) miała do oddania niespełna 14 tys. zł.

13proc.

Taki odsetek spółek notowanych na warszawskim parkiecie widnieje w Krajowym Rejestrze Długów.

Celowe działanie

Największe zadłużenie — ponad milion złotych — widniało na kontach spółek, których wartość rynkowa wyceniona była odpowiednio na 470 mln, 1 mld zł i ponad 10 mld zł. Na zwrot 1,5 mln zł od rekordzisty oczekiwało 20 wierzycieli.

— Przypadki, kiedy poziom zadłużenia jest bardzo wysoki w stosunku do kapitalizacji dłużnika, są sporadyczne. Mamy np. w rejestrze spółkę, której wartość wyceniono na 780 tys. zł, a zalega siedmiu kontrahentom 193 tys. zł. To zapewne efekt jakichś kłopotów finansowych. Podejrzewam jednak, że w większości przypadków jest to świadoma decyzja, żeby nie płacić — mówi Adam Łącki, prezes KRD BIG.

Przetasowania branżowe

W porównaniu z poprzednią edycją badania z listy dłużników zniknęło wiele spółek przemysłowych i handlowych, które dominowały przed rokiem. Nie poprawiła się natomiast sytuacja spółek budowlanych — na zwrot 5,84 mln zł od ośmiu firm z tej branży czeka 21 wierzycieli.

Pod względem wartości rynkowej w gronie dłużników dominowały spółki o najmniejszej kapitalizacji. Tych, które zostały wycenione do 100 mln zł, było 23 z zadłużeniem 2,47 mln zł wobec 54 wierzycieli. Na drugim biegunie znajdowało się siedmiu giełdowych gigantów — o wartości powyżej 1 mld zł każdy — z długiem wysokości 2,79 mln zł wobec 14 wierzycieli.

— Obecność na giełdzie nie oznacza, niestety, płatniczej rzetelności, a powinna, bo skoro jakaś firma trafia do biznesowej elity, to powinna też dbać o to, aby jak żona Cezara być poza wszelkim podejrzeniem. To powinien być wzór do naśladowania przez resztę rynku. Cieszy natomiast to, że zadłużenie giełdowych spółek w ciągu ostatniego roku tak znacząco spadło, podczas gdy w całej gospodarce rośnie. To może być znak, że część zarządów wzięła sobie do serca te zalecenia — mówi Katarzyna Starostka, ekspertka Rzetelnej Firmy, współautorka badania.