Giełdowy sukces Cargo zachęcił PKP

opublikowano: 07-10-2014, 00:00

Przygotowania do sprzedaży PKP Energetyka i TK Telekom nabierają tempa. Bliżej prywatyzacji jest też Intercity — ma mniej pasażerów, ale zaczyna zarabiać

Po ubiegłorocznym spektakularnym debiucie giełdowym PKP Cargo i udanej sprzedaży Polskich Kolei Linowych kolejowa grupa nie zamierza hamować na prywatyzacyjnych torach. To jeden z filarów strategii obecnego zarządu, obok m.in. modernizacji infrastruktury kolejowej, spłaty zadłużenia, poprawy bezpieczeństwa na torach i modernizacji torów.

Filarami strategii PKP, którymi kieruje Jakub Karnowski, są prywatyzacja, spłata zobowiązań, inwestycje w sieć, tabor i dworce, by poprawić bezpieczeństwo oraz komfort podróży. We wszystkich postęp osiągnięty przez ostatnie 2,5 roku jest większy niż przez ostatnie 25 lat.
Zobacz więcej

DLA PASAŻERÓW I WIERZYCIELI

Filarami strategii PKP, którymi kieruje Jakub Karnowski, są prywatyzacja, spłata zobowiązań, inwestycje w sieć, tabor i dworce, by poprawić bezpieczeństwo oraz komfort podróży. We wszystkich postęp osiągnięty przez ostatnie 2,5 roku jest większy niż przez ostatnie 25 lat. [FOT. WM]

Pełną parą

Najpóźniej za dwa miesiące opublikowane zostaną ogłoszenia zachęcające inwestorów do zakupu akcji TK Telekom i PKP Energetyka. W przypadku tej drugiej firmy PKP wybrało już doradców: finansowego (został nim Rothschild) i prawnego (Weil, Gotshal & Manges — Paweł Rymarz).

— Oczekujemy, że na przełomie tego i przyszłego roku potencjalni inwestorzy zostaną dopuszczeni do due diligence w TK Telekom. W PKP Energetyka badanie bilansu będzie można przeprowadzić w I kwartale 2015 r. — mówi Jacek Leonkiewicz, dyrektor zarządzający ds. prywatyzacji i nadzoru właścicielskiego w PKP.

Pierwsze półrocze przyszłego roku władze PKP poświęcą na negocjacje z nabywcami udziałów firmy telekomunikacyjnej, by zamknąć transakcję na przełomie drugiego i trzeciego kwartału. Równolegle będzie prowadzona sprzedaż PKP Energetyka. Natomiast na przełomie 2014 i 2015 r. ruszą prace nad pozyskaniem nowego właściciela dla PKP Informatyka.

Pieniądze pozyskane ze sprzedaży tych trzech spółek PKP przeznaczą na spłatę zadłużenia. Od początku kadencji obecnego zarządu udało się je już zredukować o prawie 3 mld zł, do 1 mld zł netto. Na wyceny zbywanych aktywów korzystnie wpłyną wieloletnie umowy, jakie grupa zamierza podpisać ze sprzedawanymi spółkami. W grę wchodzi na przykład umowa na utrzymanie sieci przez PKP Energetyka w PKP Polskich Liniach Kolejowych.

— Bierzemy oczywiście także pod uwagę możliwość zakupu usług na rynku — deklaruje Jakub Karnowski, prezes grupy PKP.

Światełko w tunelu

Sprzedaż spółek zajmujących się działalnością pomocniczą to jednak tylko preludium do najbardziej oczekiwanej transakcji na rynku kolejowym. Przed prywatyzacyjnym semaforem czekają PKP Intercity. Za 2-3 lata spółka może wjechać na stołeczny parkiet. Najpierw jednak — jak wielokrotnie zastrzegał Jakub Karnowski — przewoźnik pasażerski musi przestać generować straty, a potem udowodnić, że potrafi zarabiać, utrzymując się na plusie przez kilka lat.

Na dobry początek PKP Intercity zanotowały pierwszy zysk. W pierwszym półroczu 2014 r. zarobiły netto ponad 50 mln zł. Ubiegłoroczna strata przekroczyła 100 mln zł. Co ciekawe, Intercity zarabiają, mimo że ubywa im pasażerów. Z danych Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że z usług spółki w pierwszych sześciu miesiącach 2014 r. skorzystało 12,2 mln osób, co oznacza spadek o 19 proc. r/r.

— Główny powód to remont linii Warszawa — Łódź, który spowodował, że ponad 50 tys. pasażerów, generujących ponad 2 mln przejazdów, zrezygnowało z zakupu biletów okresowych. Jednocześnie rośnie liczba pasażerów w pociągach Express Interciy. W ciągu siedmiu miesięcy tego roku skorzystało z nich o 24 proc. więcej podróżnych niż w tym samym okresie 2013 r. — wylicza Jacek Leonkiewicz.

Kolejowy fanklub

Choć mniej osób podróżuje Intercity, rośnie liczba pozytywnych opinii o PKP. Grupa co kwartał przeprowadza badania satysfakcji klientów i ostatnio grono fanów kolei dynamicznie rośnie. Na najpopularniejszych trasach w pociągach pojawia się WiFi, a pod koniec roku znacznie skrócą się czasy przejazdu — mówi Jacek Leonkiewicz. Wskaźnik powinien nadal rosnąć, bo spółka poprawia standard taboru. Premier Ewa Kopacz zapewniła w exposé, że w przyszłym roku już 70 proc. taboru Intercity będzie nowa. Procentować zaczynają także inwestycje w dworce. Wskaźnik osób zadowolonych z ich standardu sięga 48 proc. (w 2011 r. 27 proc.). Remonty kosztują. W tym roku PKP zakończą 21 projektów wartych 210 mln zł i rozpoczną prace szacowane na 514 mln zł. Grupa szykuje się też do dworcowych inwestycji deweloperskich, wycenianych na 12,6 mld zł.

 

Nie tylko dla PKP

PKP Energetyka coraz mocniej rozwija działalność na rynku pozakolejowym. W ubiegłym roku firma sprzedała 6,6 TWh energii, zarabiając 89 mln zł. 70 proc. dostaw trafiło do odbiorców spoza kolei. Spółka wchodzi także na rynek modernizacji infrastruktury energetycznej oraz obrotu gazem.

Władze PKP chcą sprzedać energetyczną córkę w całości, choć przed trzema laty jej prywatyzacja (30-35 proc. akcji miało trafić na giełdę) została odłożona do czasu wydzielenia części aktywów, z którymi grupa nie mogła się rozstać. PKP kierowała wówczas Maria Wasiak, obecna minister infrastruktury. Podzielone zostało natomiast TK Telekom — uzasadnienie jest podobne: część aktywów jest istotna dla funkcjonowania PKP. Utrzymaniem kolejowej infrastruktury telekomunikacyjnej zajmą się PKP PLK, a dla inwestorów zostanie m.in. sieć światłowodowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Giełdowy sukces Cargo zachęcił PKP