Czwartkowe sesje na rynkach kapitałowych strefy euro zakończyły się w większości nieznacznymi spadkami. Na głównych rynkach jedynie niemiecki DAX utrzymał się na plusie, zyskując 0,7 proc. W Paryżu CAC 40 stracił jedynie 0,05 proc., natomiast FTSE spadł o 0,23 proc. Przebieg sesji zdominowały wyniki finansowe spółek i kolejne zapowiedzi zwolnień oraz dane makro z Niemiec.
Po środowej zwyżce na Nasdaq w górę poszły spółki z sektora technologicznego. Na rynku niemieckim wzrosły akcje producenta mikroprocesorów Infineon Technologies (+2,8 proc.), który zwiększył portfel zamówień i producenta oprogramowania SAP (+0,6 proc.), który uzyskał dobrą ocenę analityków Lehman Brothers. Zyskały również papiery czołowego europejskiego producenta chipów STMicroelectronics(+2,5 proc.) po informacji o wzroście sprzedaży mikroprocesorów w lipcu w stosunku do czerwca.
Wzrostom przewodzili również producenci sprzętu telekomunikacyjnego fińska Nokia, francuski Alcatel i szwedzki Ericsson. Słabą sesję zanotowali natomiast operatorzy telekomunikacyjni i producenci leków. Pesymistyczny raport nadszedł ze strony Sonera Oyj, największego fińskiego telekoma, który planuje zwolnienie ok. 1000 (9 proc.) pracowników. Decyzja o redukcji zatrudnienia wiąże się z pogorszeniem wyników spółki, które zmusiły ją do poszukiwania oszczędności. Sonera, podobnie jak większość światowych telekomów, ma kłopot z zadłużeniem. W jej przypadku sięga ono 5,1 mld EUR.
Początkowo spadkom opierał się France Telecom (-4,7 proc.), który zapowiedział zwolnienie 3 tys. osób w spółce Equant, specjalizującej się w szybkich łączach sieciowych. Redukcja 20 proc. załogi niedawno przejętej spółki pozwoli na znaczne oszczędności, rzędu 100 tys. USD rocznie.
Spadki w sektorze farmaceutycznym ponownie napędzał niemiecki potentat Bayer (-2,15 proc.), który wycofał z rynku japońskiego swój lek obniżający poziom cholesterolu. Spółka ma problemy od czasu, gdy pojawiło się podejrzenie, iż skutki uboczne powstałe po zażywaniu leku p nazwie Baycol przyczyniły się do śmierci 52 osób. Konsekwentnie spadł kurs kooperującej z koncernem francusko- niemieckiej firmy Aventis. W Londynie spadły akcje firm farmaceutycznych GlaxoSmithKline i AstraZeneca.
W dół poszły również akcje koncernów energetycznych, na czele z niemieckim gigantem RWE, który ma problemy z połączeniem ze stacjami z Shella.
Pozytywnym bohaterem sesji był niemiecki lider branży turystycznej Preussag, który odnotował wzrost zysków. Co ciekawe właśnie ta firma kupiła 29,3 proc. prywatnych polskich linii lotniczych White Eagle Aviation, założonych przez Zbigniewa Niemczyckiego. WEA są największym prywatnym przewoźnikiem czarterowym w Polsce. Dysponują dwoma Boeingami 737-400 i jednym ATR 42. Preussag jest w Polsce obecny za pośrednictwem biur podróży TUI i Scan Holiday.
W Londynie spadkom przewodził sektor finansowy, na czele z Barclays i Standard Chartered oraz spółka hi-tech Baltimore Technologies, po obniżeniu jej rekomendacji.
Słabe nastroje poprawiły nieco dane makro z Niemiec. Już trzeci miesiąc z rzędu spadły w sierpniu ceny detaliczne w kilku niemieckich landach. Również we Włoszech sierpniowa inflacja spadła do 2,8 proc. Te informacje, a zwłaszcza malejące ceny energii, zwiększają szansę na redukcję stóp przez ECB na przyszłotygodniowym posiedzeniu.
Paweł Kubisiak