Na zamknięciu rosło zaledwie 5 z 18 europejskich indeksów branżowych. Wyraźnie spadł wskaźnik banków. Taniał m.in. HSBC, który wystraszył inwestorów wiadomościami o możliwych stratach amerykańskiego oddziału. Ponad 20 proc. wzrosły notowania Fortis po wiadomości o przejęciu przez francuski BNP Paribas jego belgijskiego i luksemburskiego oddziału, a także części jego biznesu ubezpieczeniowego. Drożały akcje spółek farmaceutycznych, co było skutkiem ogłoszonego w USA przejęcia za 41,1 mld USD spółki Schering-Plough przez Merck & Co. W górę poszły notowania m.in. AstraZeneca.
Giełdy Europy wciąż wpatrzone w Wall Street
Europejscy inwestorzy pozbywali się akcji w pierwszej części poniedziałkowych sesji. Nastroje poprawiły się dopiero po rozpoczęciu handlu za oceanem i wzroście amerykańskich indeksów. Ostatecznie w Londynie główny indeks zyskał 0,3 proc., we Frankfurcie giełda wzrosła o 0,7 proc. W Paryżu główny indeks spadł o 0,6 proc.