Początek września przyniósł pierwsze znamiona korekty. Rynki kapitałowe traciły i przekładało się to na notowania walut. Spadków nie zatrzymały lepsze dane o aktywności gospodarczej w USA (indeksy ISM) czy Europie (seria indeksów PMI). Lepszy od oczekiwań był też raport o miejscach pracy w sektorze pozarolniczym w USA, jednak stopa bezrobocia wzrosła do 9,7 proc. Na rynkach panuje niepewność.
Dane makro w nadchodzącym tygodniu nie będą aż tak istotne jak w poprzednim. Warto jednak śledzić informacje z USA: wnioski o kredyty hipoteczne (wtorek), bilans handlu zagranicznego (czwartek) czy piątkowy Indeks Uniwersytetu Michigan. W poniedziałek spodziewamy się mniejszej zmienności ze względu na amerykańskie Święto Pracy (giełdy nie pracują). Dalsze spadki giełdowe prawdopodobnie skierują kurs EUR/USD w okolice 1,40. Wzrost awersji do ryzyka osłabi złotego. Kurs euro może zaatakować 4,20 zł, a dolara 2,95 zł.
Adam
Narczewski