Tym samym nie tylko znacznie przewyższył oczekiwania, które kształtowały się na poziomie 58 punktów, ale także osiągnął najwyższą wartość od połowy 2004 roku.
W tym samym czasie giełdy Starego Kontynentu, na których wtorkowa sesja powoli zmierzała ku końcowi notowały wzrosty silniejsze niż na Wall Street: FTSE 100 zyskiwał 1,5 proc., DAX 1,4 proc., a CAC 40 1,3 proc. W Warszawie WIG i WIG 20 zwyżkowały o 0,7 proc. Na rodzimym parkiecie w gronie największych spółek prym wiódł KGHM, którego akcje drożały o 3,9 proc. Zarząd miedziowego konglomeratu zapowiedział, że zysk netto spółki w 2011 roku wyniesie około 8,5 mld zł. Na całym rynku najlepiej radziły sobie papiery Petrolinvestu. Kurs spółki poszukującej ropy w Kazachstanie wystrzelił o blisko 80 proc. po podaniu informacji, że po próbnych odwiertach, spółka spodziewa się natrafić na zasobne złoża „czarnego złota.”
