Giełdy w Europie odrabiają straty

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2025-04-08 11:04

Indeksy głównych parkietów w Europie notują we wtorek wzrosty, odreagowując historyczne poniedziałkowe załamanie i szerszą, czterodniową serię spadków.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Paneuropejski indeks Stoxx Europe 600 zyskuje około 1 proc. Wzrosty na parkietach napędzane są drożejącymi walorami spółek turystycznych i rekreacyjnych oraz przemysłowych. Na wartości zyskują też udziały producentów uzbrojenia, którzy wczoraj wraz z energetyką i finansami „przewodzili” spadkom.

Rynki odbijają od czternastomiesięcznego minimum osiągniętego po czterosesyjnych spadkach, które obniżyły wartość benchmarkowego indeksu aż o 12,1 proc. Od lokalnego szczytu z 3 marca wskaźnik spadł o 17,9 proc. Szacunki wskazują, że tylko podczas trzech ostatnich sesji z indeksu „wyparowało” około 1,7 bln EUR. Tak poważna korekta wywołana została obawami związanymi ze skutkami ceł nałożonych przez prezydenta USA, Donalda Trumpa.

Inwestorzy odkupują dzisiaj akcje spółek zbrojeniowych, a sektor należy do najlepiej zachowujących się w tym dniu. Aprecjacja subindeksu sięga ponad 3 proc. Z kolei mocno dotknięty przez obawy dotyczące spowolnienia wzrostu gospodarczego sektor finansowy odbija o około 1 proc.

Drożeją też papiery wartościowe europejskich przedstawicieli szeroko rozumianej branży półprzewodników. Wśród nich jest holenderski producent sprzętu do produkcji układów scalonych ASML, zyskujący niemal 4 proc. i niemiecka firma inżynieryjna Siemens, której akcje drożeją o ponad 3 proc.

Komisja Europejska zaproponowała w poniedziałek wprowadzenie 25-proc. ceł odwetowych na szereg towarów i produktów sprowadzanych ze Stanów Zjednoczonych.

Pod koniec tygodnia ministrowie finansów państw członkowskich Unii Europejskiej będą dyskutować o tym, jak poradzić sobie z oczekiwanym negatywnym wpływem na wzrost gospodarczy Europy, jaki wywrą cła wprowadzone przez USA.

Mimo dzisiejszego odbicia sytuacja pozostaje płynna i niepewna.

„Wszystko jest tak zmienne, że nie ma sensu próbować przewidywać, co wydarzy się dalej” – powiedział Ian Lance, zarządzający portfelem w Redwheel.

Możesz zainteresować się również: