Giełdy w USA moco poszły w górę, Nasdaq wyraźnie ponad 2000 pkt.

opublikowano: 2004-06-07 22:19

Amerykańskie giełdy zakończyły poniedziałkowe sesje wyraźnymi wzrostami. Główne indeksy rynków zniwelowały straty z ostatnich pięciu tygodni. Nasdaq pokonał psychologiczną barierę 2000 pkt. Powodem poprawy nastrojów jest stabilizacja cen na rynku ropy i paliw oraz przekonanie co do utrzymującego się wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, czego dowodem mają być ostatnie dane z rynku pracy.

Popyt znów ma inicjatywę na amerykańskich giełdach. Przez całe poniedziałkowe notowania utrzymywała się jego wyraźna przewaga. Ostatecznie na zamknięciu Dow Jones wzrósł o 1,45 proc., a Nasdaq o 2,12 proc. Inwestorzy ignorowali negatywne sygnały, zarówno ostrzeżenia analityków dotyczące kolejnych kwartałów, jak i groźby kolejnych ataków terrorystycznych.

Tylko dwa blue chipy notowane w ramach średniej Dow Jones umiarkowanie staniały. Jednym z liderów zwyżek był przez całą sesję Boeing, którego kurs osiągnął w jej trakcie 52-tygodniowe maksimum. Popyt na akcje producenta samolotów pasażerskich wywołało zarówno podwyższenie jego rekomendacji przez analityków Lehman Brothers, jak i pogłoski o możliwym zamówieniu w ciągu dwóch miesięcy kilkudziesięciu Boeingów przez Singapore Airlines.

Najmocniej drożejącym blue chipem z NYSE okazał się jednak Honeywell International. Koncern produkujący m.in. stosowaną w branży lotniczej awionikę zawarł ugodę w sprawie oskarżeń dotyczących jego prognoz oraz warunków fuzji w wyniku której powstał w 1999 roku. Spokój ma kosztować spółkę 100 mln USD, ubezpieczenie pokryje jednak 85 proc. tej kwoty.

Dwucyfrowy wzrost kursu notował niemal przez całą sesję ImClone. Producent leku Erbitux poinformował, że okazał się on skuteczny w leczeniu kolejnych typów nowotworów. Dobre wieści miał do przekazania także największy na świecie koncern farmaceutyczny Pfizer. Z badań wynika, że co najmniej dwa jego leki okazały się skuteczniejsze niż pierwotnie zakładano.

Ujawnienie przez Microsoft, iż kilka miesięcy temu przymierzał się do przejęcia niemieckiego SAP, wywołało ożywienie w handlu akcjami producentów oprogramowania. W górę poszedł kurs PeopleSoft. Zdrożały także akcje wciąż chętnego do jego przejęcia Oracle.

MD