Giełdy w USA rozpoczęły tydzień od lekkich spadków

opublikowano: 2004-04-26 22:32

Na Wall Street obawy o podwyżkę stóp ciągle konkurują z dobrymi informacjami z amerykańskich spółek. W poniedziałek górę wzięły te pierwsze, bo ryzyko droższego kredytu wzrosło jeszcze po informacjach o trwającym boomie na rynku nieruchomości.

Powody do radości mieli akcjonariusze Boeinga. Koncern poinformował, że japońskie linie lotnicze All Nippon Airways zamówiły 50 samolotów pasażerskich powstającego dopiero modelu 7E7. Łączna wartość katalogowa maszyn to 6 mld USD. Boeing jeszcze nigdy nie otrzymał tak dużego zlecenia na samolot, który jeszcze nie wszedł do eksploatacji. Nic więc dziwnego, że akcje spółki były najlepszym papierem z indeksu Dow Jones.

Kolejną sesję drożały akcje General Motors. Największy koncern motoryzacyjny świata poinformował o 70 proc. wzroście sprzedaży w pierwszym kwartale na chińskim rynku. Oznacza to, że zaczyna niwelować dystans, jaki dzieli go od Volkswagena, lidera najszybciej rozwijającego się obecnie rynku motoryzacyjnego świata. Podtrzymanie popytu na akcje GM to także zasługa Lehman Brothers, który podwyższył rekomendację spółki. Podobnie uczynił w przypadku Forda, którego akcje także były lepsze od rynku.

Ciekawie było w sektorze farmaceutycznym, którego globalna struktura znacznie zmieni się po przejęciu Aventisu przez Sanofi-Synthelabo. W znakomitych nastrojach byli udziałowcy OSI Pharmaceuticals, który w niektórych momentach zyskiwał nawet ponad 100 proc. To skutek wiadomości o pomyślnych próbach jego leku antynowotworowego.

ONO