Amerykańskie giełdy zakończyły wtorkowe sesje wyraźnymi spadkami. Podaż utrzymywała inicjatywę od rozpoczęcia notowań. Pod koniec sesji jej przewaga wzrosła. Pogorszenie nastrojów inwestorów wiązało się z kolejnymi złymi wiadomościami z rynku pracy. Swój udział miał w nim także zamach terrorystyczny na hotel Marriott w stolicy Indonezji Dżakarcie.
Głównym powodem wyprzedaży w czasie wtorkowych sesji była wiadomość o 43 proc. wzroście liczby zwolnień zapowiadanych w lipcu przez pracodawców. Osiągnęła ona najwyższy poziom od trzech miesięcy. Inwestorzy uznali to za dowód słabych podstaw wzrostu gospodarczego. Ich nastrojów nie poprawiła wiadomość o rekordowym wzroście w lipcu aktywności sektora usług.
Wśród najmocniej przecenionych spółek znalazło się Costco. Akcje sieci handlowej straciły kilkanaście procent wartości po nieoczekiwanym obniżeniu przez jej zarząd na niespełna miesiąc przed zakończeniem roku rozrachunkowego prognozy wyników zarówno kwartalnych, jak i rocznych.
Mocno potaniały akcje największych przedstawicieli branży komputerowej. Wśród spółek ze średniej Dow Jones jedne z większych spadków kursów notowały papiery Hewlett-Packarda i Intela. Na Nasdaq wyraźnie straciły na wartości akcje Cisco Systems, potentata rynku komputerowego sprzętu sieciowego, który miał podać wyniki kwartalne po zakończeniu notowań.
Przez cała sesję inwestorzy pozbywali się papierów General Electric. Przesądziła o tym wiadomość o kupnie przez GE Capital od holenderskiego Aegon większościowych udziałów w Transamerica Finance, spółce specjalizującej się w udzielaniu kredytów klientom korporacyjnym. Będzie go to kosztowało 1 mld USD w gotówce, a wraz z przejętymi należnościami 5,4 mld USD.
Przez całą sesję popytem cieszyły się akcje MetLife. Drugie w USA towarzystwo ubezpieczeń na życie poinformowało o 58 proc. wzroście kwartalnego zysku. Podtrzymało ono także prognozę tegorocznego zysku na akcję spółki.
Dobre nastroje przez większą cześć sesji towarzyszyły także notowaniom akcji linii lotniczych. Stało się tak za sprawą wiadomości przekazanych przez AMR, spółkę-matkę American Airlines. Inwestorzy kupowali akcje największego amerykańskiego przewoźnika lotniczego po tym gdy wycofał się on z planu emisji obligacji zamiennych za 250 mln USD. Wzrostem kursu kończyły sesję także papiery linii AmericaWest. Spółka poinformowała o wyraźnym wzroście ruchu pasażerskiego w lipcu. Nie udało się tymczasem utrzymać wzrostów na akcjach innych linii, m.in. Delta Air Lines i Continental.
MD