Upublicznianie giełd to już światowy trend — do kolejnego debiutu dojdzie w tym roku. Na GPW przyjdzie nam jednak długo poczekać.
Nowojorska Giełda Towarowa Nymex zamierza przeprowadzić ofertę publiczną. Do giełdowego debiutu ma dojść jeszcze w tym roku. Nymex jest największą na świecie giełdą towarową, a jej wartość szacowana jest na 4,8 mld USD. Pomysł upublicznienia nie jest ani nowy, ani nietypowy.
Fala debiutów
Jako pierwsza w 1993 r. zdecydowała się na ten krok giełda w Sztokholmie. W kolejnych latach poszły jej śladem inne rynki skandynawskie. Największe europejskie giełdy: londyńska, frankfurcka i Euronext (giełdy w Paryżu, Brukseli, Amsterdamie i Lizbonie), zdecydowały się na upublicznienie dopiero w 2000 r. Rok później wszystkie zadebiutowały na giełdzie. W lutym 2001 r. na własny rynek weszła Deutsche Boerse. Inwestorzy zgłosili w pierwotnej ofercie publicznej popyt na 23 razy więcej jej akcji niż oferowano. 51 proc. kapitału spółki objęły największe niemieckie banki i giełdy lokalne.
W marcu tego roku zadebiutowały natomiast akcje NYSE Group, operatora parkietu na Wall Street. Akcje cieszącej się 213-letnią historią giełdy wzrosły w dniu debiutu o 24 proc.
Co z GPW?
Warszawska Giełda Papierów Wartościowych (GPW) ma więc dobre przykłady do naślado- wania.
Niestety pozostaje poza światowym trendem i prawdopodobnie minie jeszcze dużo czasu, zanim resort skarbu podejmie decyzję o prywatyzacji.
— Kwestia prywatyzacji nie jest dla mnie pierwszoplanowa. Myślę, że do tego projektu trzeba się przymierzyć w perspektywie trzyletniej — powiedział Ludwik Sobolewski, tuż po tym jak został wybrany na stanowisko prezesa GPW.
Dodał, że jest też „bardzo sceptyczny wobec koncepcji upublicznienia giełdy”.
Obecnie 98,8 proc. akcji GPW należy do skarbu państwa, a 1,2 proc. mają banki, domy maklerskie i emitenci papierów wartościowych.
Władze resortu nie pozostawiają złudzeń.
Prywatyzacja spółki w Warszawie na pewno nie zostanie dokonana w tym roku. Być może nastąpi to w 2007 r. — mówił Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu odpowiedzialny za instytucje finansowe.
Wojciech Jasiński, minister skarbu, uważa natomiast, iż GPW nie zostanie sprywatyzowana w ciągu najbliższych kilku lat.