Giełdy za oceanem zaczęły od zwyżki

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-02-28 00:00

Jak zwykle interpretacja słów Alana Greenspana, szefa Fedu, zajęła amerykańskim graczom sporo czasu. Początkowo indeksy rosły, bo guru światowych finansów poinformował o ożywieniu największej gospodarki świata. Pod koniec dnia było już dużo gorzej.

Od początku sesji nieco słabszy był sektor technologiczny z Cisco Systems na czele. Kurs tej spółki stracił blisko 8 proc. po obniżeniu prognoz zysków i sprzedaży przez specjalistów Wachovii.

Silne były spółki biotechnologiczne. Cena akcji ImClone Systems skoczyła o 35 proc., bo są duże szanse, że lek na raka Erbitux zostanie zaaprobowany przez władze USA.

Kurs spółki Ariba, dostarczyciela rozwiązań technologii internetowych, zyskał 15 proc. Z dużym optymizmem o przyszłości spółki wypowiedział się jej prezes, a analitycy z J.P.Morgan podnieśli jej rekomendację.