Giganci z wielkim apetytem

  • Anna Pronińska
opublikowano: 03-01-2014, 00:00

Wzrost popytu i bezpardonowa walka o rynek — tak zapowiada się rok dla producentów ubrań i obuwia.

Będzie dobrze. Firmy działające w branży odzieżowo-obuwniczej optymistycznie zapatrują się na 2014 r. Podobnie analitycy.

— W 2014 r. popyt w branży odzieżowej powinien być silniejszy o kilka procent niż w 2013 r. Na początku roku firmom dodatkowo pomoże niska baza z początku 2013 r., gdy długa zima spowodowała przesunięcie popytu na odzież wiosenno-letnią. Rośnie zasobność gospodarstw domowych i wydatki na konsumpcję. Branży będzie sprzyjać umacnianie złotego, bo większość firm to importerzy nabywający towary głównie w Azji. Ceny zakupu towaru będą tam niższe — mówi Włodzimierz Giller, analityk PKO BP.

Oczekuje wzrostu marży brutto na sprzedaży u największych polskich detalistów LPP i CCC, którzy planują wzrost sprzedaży w 2014 r. przynajmniej o 20 proc.

— W tych spółkach spodziewamy się także przynajmniej około 20-procentowego wzrostu zysku netto. Ich sprzedaż będzie zwiększać się kosztem innych firm. Rynek tak szybko nie rośnie, muszą więc zabierać udziały konkurentom — dodaje Włodzimierz Giller.

Raczej nie odbędzie się to w drodze akwizycji.

— Wydaje się, że firmy odzieżowe działające na naszym rynku stawiają w większości na rozwój organiczny. Rynek odzieżowy jest bardzo mocno rozdrobniony i konsolidacja jest możliwa. Nie powinno też dochodzić do bankructw firm z branży. Spodziewamy się raczej ogólnej poprawy kondycji spółek z tego segmentu — mówi Bogusz Kruszyński, wiceprezes odzieżowego Redanu. Liczy na lepszy rok.

— Zapowiadane przyspieszenie wzrostu gospodarczego powinno przełożyć się na większą skłonność do konsumpcji w 2014 r. — uważa Bogusz Kruszyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu