Gigant cannabisu przejął spółkę z Elbląga

opublikowano: 21-08-2018, 22:00

The Green Organic Dutchman, spółka notowana na giełdzie w Kanadzie, zainwestuje miliony dolarów w HemPoland.

HemPoland, polska spółka założona przez działacza ruchu "Wolne konopie", zyskała właśnie potężnego inwestora. Kupił ją gigant branży konopnej z Kanady, zostawiając na koncie Macieja Kowlaskiego co najmniej kilkanaście milionów złotych. 

HemPoland, właściciel marki CannabiGold (suplementu diety z olejem konopnym), stanie się częścią globalnego holdingu The Green Organic Dutchman (TGOD), zrzeszającego spółki z branży konopnej z całego świata — poinformowała spółka z Elbląga.

Wartość transakcji to 15,5 mln USD (czyli 38,44 mln zł). Za taką kwotę firma z Kanady przejmie 100 proc. udziałów w polskiej spółce — częściowo zapłaci w gotówce, a częściowo w akacjach. TGOD zainwestuje też kolejne 10,3 mln USD w ekspansję HemPoland na rynku europejskim i wsparcie marki CannabiGold.

— Bardzo cieszy nas pozyskanie silnego lidera rynku olejków CBD [czynny związek występujący w konopiach — przyp. red.] w postaci spółki HemPoland — powiedział Brian Athaide, prezes TGOD.

Warunkowo kanadyjska spółka zobowiązała się dodatkowo zapłacić właścicielom 12 mln USD (w akcjach TGOD), jeśli za kilka lat polska spółka osiągnie 32 mln zł zysku EBIDTA.

— Ten cel jest w zasięgu ręki przy obecnych prognozach. Oznacza kilkunastokrotny wzrost. Dzisiaj rocznie osiągamy bardzo dobre wyniki, choć nasza spółka jest stosunkowo młoda, wystartowała w 2014 r., a z naszymi produktami jesteśmy na rynku dopiero od około 2 lat — mówi Maciej Kowalski, prezes i założyciel HemPoland (ma w spółce ponad 80 proc. udziałów, pozostałe należą do współwłaścicieli i pracowników).

Polska spółka produkuje i dystrybuuje olej konopny na europejskim rynku, m.in. w Holandii, Szwajcarii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Jej flagowy produkt — CannabiGold — zawiera naturalnie występujące w konopiach fitokannabinoidy oraz tzw. gwarantowane stężenia kannabidiolu CBD. Zastosowanie kannabinoidów w medycynie, m.in. w leczeniu epilepsji, są obecnie szeroko badane. HemPoland była pierwszą prywatną firmą w Polsce, która uzyskała licencję państwową na uprawę i przetwórstwo konopi przemysłowych. Ma zakład w produkcyjny w Elblągu. Jest w trakcie uzyskiwania certyfikatów ekologicznych dla swoich produktów.

TGOD jest spółką badawczo-rozwojową, która w oparciu o kanadyjskie przepisy o dostępie do konopi do celów medycznych (ang. Access to Cannabis for Medical Purposes Regulations — ACMPR) posiada licencję na uprawę medycznej marihuany. Główna działalność spółki polega na hodowli konopi indyjskich w placówkach w Ancaster, w prowincji Ontario.

Szacuje się, że do 2022 r. europejski rynek kannabidiolu, obejmujący związki pozyskiwane z konopi przemysłowych i marihuany medycznej, osiągnie wartość 4,2 mld USD. TGOD, która planuje rozwój upraw m.in. na Jamajce, zainwestuje w ekspansję polskiej spółki w Europie i wsparcie marki CannabiGold.


Kanadyjska "ziołowa" ofensywa nad Wisłą

Producenci konopi widzą w  Polsce duży potencjał. Na rynek próbuje wejść inna spółka, promująca marihuanę jako remedium na różne dolegliwości –  SpectrumCannabis (z kanadyjskiej grupy kapitałowej CanopyGrowth). Niedługo zacznie namawiać polskich lekarzy do polecania pacjentom produkuktów z cannabisem.

W czerwcu spółka złożyła wniosek o rejestrację swoich produktów w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Procedura może potrwać do września br. SpectrumCannabis planuje wprowadzić na polski rynek konopie medyczne w trzech postaciach: suszu, olejków i kapsułek. Chce połączyć działania sprzedażowe z szeroką kampanią edukacyjną –  dedykowaną lekarzom i farmaceutom. Z informacji przesłanych przez spółkę, wynika, że obecnie prowadzi rozmowy dotyczące budowy sieci dystrybucji. Rozpoczęła też prace zmierzające do "budowy własnej sieci przedstawicieli, których zadaniem będzie informowanie środowiska medycznego o konopiach medycznych produkowanych przez spółkę", czyli promowanie ich w środowisku medycznym.

Firmy tego typu deklarują, że w swoich produktach wykorzystują innego rodzaju konopie niże te, które uważane są w większości krajów za narkotyki. Zaznaczają, że nie mają one psychoaktywnego związku THC, a specjalna technologia umożliwia wydobycie z nich substancji aktywnych, nie pozostawiając w ostatecznym produkcie substancji smolistych. 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Gigant cannabisu przejął spółkę z Elbląga