Gigant spokojny o 2 mld zł

BT, Reuters
opublikowano: 2007-02-23 00:00

Gdy jedni walczą o pierwszy miliard zysku, inni już wchodzą w 2 mld zł. Właśnie to osiągnął, zdaniem rynku, PKO BP.

Gdy jedni walczą o pierwszy miliard zysku, inni już wchodzą w 2 mld zł. Właśnie to osiągnął, zdaniem rynku, PKO BP.

Dziś wynik finansowy pokaże PKO BP. Większość obserwatorów rynku jest zdania, że gigant zarobił na czysto o ponad 400 mln zł więcej niż w 2005 r., czyli przekroczył 2,1 mld zł.

— Wyniki z pozycji wymiany oraz na działalności finansowej i inwestycyjnej też będą zdecydowanie wyższe niż w 2005 r., ze względu na niską bazę odniesienia — oceniają analitycy DI BRE.

Są przekonani, że bank zarobił 2,12 mld zł.

— Moim zdaniem, zysk netto PKO BP wyniesie 2,165 mld zł. Z trzech największych banków (oprócz Pekao i Banku BPH — przyp. red.), to on właśnie rośnie najszybciej. Ma szanse jeszcze zyskać na fuzji Pekao z BPH. Czynniki ryzyka w tym banku to brak inwestora strategicznego i od kilkunastu tygodni brak pełnego składu zarządu — ocenia Marcin Materna, analityk Millennium DM.

Niewykluczone, że dwóch nowych członków zarządu poznamy dziś. Wczoraj nad ich wyborem debatowała rada nadzorcza. Potrzeba jednak jeszcze dwóch oraz prezesa. Ma być rozpisany kolejny konkurs. Mimo braków kadrowych pozostali członkowie zarządu pracują nad strategią dla PKO BP, która ma być gotowa w kwietniu.

— Wszystkie działania PKO BP będą zmierzały do jednego celu — pozostać liderem. Pozostaje cała gama założeń pośrednich — rozwój działalności na rynkach wschodnich, wzrost efektywności działania itd. — uważają analitycy DI BRE.