Gigant w końcu się przebudził

Beata Tomaszkiewicz
29-09-2006, 00:00

Handel zagraniczny, wyspecjalizowany detal i kredyty konsumpcyjne — na tym zamierza zarabiać HSBC. Przejęć nie będzie.

Po trzech latach od wejścia do Polski HSBC, jeden z największych banków na świecie, osiągnął na naszym rynku pierwsze zyski. Jednak dopiero teraz zakasuje rękawy.

— Planujemy ekspansję na trzech podstawowych rynkach —obsługi przedsiębiorstw, detalicznym i kredytów konsumpcyjnych — ujawnia Janusz Dedo, od kilku tygodni nowy szef HSBC Polska.

Po pierwsze — firmy…

Obsługa handlu zagranicznego jest jednym z kluczowych obszarów, w którym oferta banku ma przyciągnąć nowych klientów. Wsparciem ma być światowa sieć HSBC. Do tej pory w Polsce bank pozyskał około 100 klientów.

— Jesteśmy obecni na większości rynków międzynarodowych i zamierzamy wykorzystać tę przewagę. Naszym celem jest zajęcie pierwszej pozycji w Polsce w obsłudze rozliczeń międzynarodowych — wyjaśnia Rob Carver, dyrektor zarządzający bankowością korporacyjną HSBC.

Według niego obecnie HSBC jest pierwszym bankiem rozliczeniowym pod względem liczby transakcji w Europie Zachodniej i trzecim w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Jego rywalem jest Citigroup.

…po drugie — detal…

— Przygotowujemy nową strategię ekspansji na rynku detalicznym. Sądzę, że będzie gotowa jeszcze w tym roku — mówi Janusz Dedo.

Bank zaoferuje wyspecjalizowane produkty klientom z segmentu średniego i wyższego. Szuka nisz rynkowych. Chce zaproponować takie produkty, których jeszcze nie ma konkurencja, np. przekazy międzynarodowe.

— Coraz więcej Polaków pracuje za granicą, a obcokrajowców w Polsce. Chcemy im ułatwić dostęp do zarobionych pieniędzy zarówno w rodzinnym kraju, jak i w kraju zatrudnienia — twierdzi Janusz Dedo.

HSBC kilka tygodni temu zaoferował w Londynie możliwość otwierania konta obcokrajowcom. W sześć tygodni otworzył 5 tys. rachunków, z czego jedną czwartą Polakom. Dlatego w planach ma wprowadzenie podobnej oferty do Polski. Bank myśli także o budowie sieci placówek. Nie wyklucza również zaoferowania kredytów hipotecznych, bo coraz więcej Polaków interesuje się nieruchomościami za granicą, a obcokrajowców — w Polsce. Na razie jednak nie chce ujawniać szczegółów oferty.

…i bez przejęć

Na rynku kredytów konsumpcyjnych HSBC oferuje obecnie przede wszystkim kredyty ratalne we współpracy z dużymi sieciami handlowymi, np. IKEA czy Zepterem, karty kredytowe oraz kredyty gotówkowe. W trzy lata pozyskał 200 tys. klientów. Wartość jego portfela consumer finance wynosi około 0,5 mld zł.

— Przygotowujemy także nową ekspansję na rynku kredytów konsumpcyjnych. Na pewno chcemy być jednym z czołowych graczy. Także ta strategia będzie gotowa w ciągu kilku tygodni — mówi Janusz Dedo.

Mało jest natomiast prawdopodobne, by HSBC aktywnie brał udział w przejęciach w Polsce, bo jak podkreśla Janusz Dedo — na każdym lokalnym rynku bank rozwija się przede wszystkim organicznie, wykorzystując globalny potencjał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Gigant w końcu się przebudził