Największy europejski bank inwestycyjny spodziewa się ujemnego wyniki w rekordowej kwocie 6,2 mld USD. To rezultat dokonania ogromnych odpisów w związku ze spadkiem wartości dwóch największych działów i podniesienia rezerw na koszty prawe.



Tak wysoka strata, zdaniem władz banku, wynika z wyższych wymogów regulacyjnych, które wymuszają posiadanie większych kwot pieniędzy oraz kosztów pozbycia się swej dawnej spółki zależnej, Postbanku.
Deutsche Bank odpisał również 673 mln USD w związku z posiadanymi udziałami (około 20 proc.) w chińskim banku Hua Xia.
Ze względu na zapowiedziane straty, zarząd Deutsche Banku będzie rekomendował "redukcję lub nawet całkowite zaniechanie" wypłacania dywidendy. Jej obecny poziom to 83 centy na akcję. Zdaniem analityków może to zniechęcić potencjalnych inwestorów i doprowadzić do zwiększonej podaży akcji.
Amerykańskie kwity depozytowe banku bardzo negatywnie zareagowały na te doniesienia notując w czwartek nad ranem około 7-proc. przecenę. Jednak podczas sesji na europejskich giełdach, kurs akcji DB odbił po początkowej przecenie. W dużej mierze to zasługa analityków, którzy w komentarzach uspokajali inwestorów, twierdząc, że takie odpisy były oczekiwane i wskazują, że firmie uda się uniknąć podwyższenia kapitału.
Redukcja dywidendy sugeruje, że władze DB zbudują odpowiedni bufor kapitałowy bez konieczności jego podwyższenia - ocenia bank KBW.
W ciągu minionych 12 miesięcy akcje Deutsche Banku straciły około 14 proc.
