Wicepremier wyliczała, na co przeznaczane są owoce obecnego wzrostu gospodarczego - m.in. na obniżenie opodatkowania pracy (30 mld zł rocznie) i na pełne sfinansowanie polskiego członkostwa w UE (ponad 20 mld zł rocznie). Przypomniała, że podobną kwotę - ok. 20 mld zł - Polska otrzyma z UE na programy rozwoju wsi.
Jak mówiła Gilowska, 121 mld zł ma kosztować progam budowy dróg (co roku 20
mld zł z budżetu). Rosną też - podkreślała - nakłady na ochronę zdrowia, choć
wciąż są niewystarczające. Przedstawiła rządowe pomysły na dalszy wzrost
nakładów na zdrowie, zastrzegając, że kapitał prywatny nie może przejmować już
istniejących placówek ochrony zdrowia; może inwestować, ale zaczynając "od
zera".