Podkreśliła, że dobre wyniki budżetu pozwolą sfinansować obniżkę składki rentowej o 7 pkt. proc. Zgodnie z planami rządu, składka zostanie obniżona o 3 pkt. proc. od lipca tego roku oraz o kolejne 4 pkt. proc. od początku 2008 roku.
"Po czterech miesiącach tego roku rzeczywisty, wykonany deficyt budżetu państwa jest relatywnie niski, nieporównanie mniejszy od prognozowanego" - zapewniła szefowa resortu finansów.
Wcześniej resort poinformował, że deficyt budżetowy po kwietniu może wynieść 7-8 proc. planu na 2007 r., wobec 25,7 proc. prognozowanych wcześniej.
Gilowska szacuje, że na koniec 2007 r. deficyt wyniesie ok. 80 proc. planowanych na ten rok 30 mld zł. Oznacza to, że mógłby wynieść ok. 24 mld zł.
"Mam nadzieję, że uda się jednocześnie sfinansować pierwszy etap obniżki składki rentowej oraz utrzymać wykonanie budżetu na poziomie ubiegłorocznym, kiedy wyniosło ono 80 proc. planu" - powiedziała wicepremier.
Według niej, na dobre wyniki budżetu złożą się zarówno oszczędności w wydatkach, jak też dochody wyższe od prognozowanych.
Gilowska podkreśliła, że obniżenie składki rentowej pozwoli pobudzić popyt, zwiększyć zatrudnienie oraz utrzymać wysokie tempo wzrostu gospodarczego. Według niej, dzięki redukcji klina podatkowego (czyli obniżeniu składki) szybkie tempo wzrostu gospodarczego utrzyma się przez kolejnych 5 lat.
"Mamy co najmniej 5 lat tłustych. W okolicach 2012-2013 możemy spotkać się z pewnym schłodzeniem tempa wzrostu" - powiedziała.
Zaznaczyła, że wyniki gospodarcze są obecnie bardzo dobre, a wzrost PKB zarówno w 2006 r., jak też w I kw. 2007 r. przekracza 6 proc.
Wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska poinformowała na konferencji, że w 2007 r. deficyt w obrotach bieżących wyniesie nieco ponad 3 proc. PKB.
"Spodziewamy się, że w tym roku deficyt na rachunku obrotów bieżących będzie
nieco powyżej 3 proc. PKB i w całości sfinansowany będzie napływem z inwestycji
zagranicznych. W ubiegłym roku napływ inwestycji wyniósł ponad 10 mld euro i w
tym roku sytuacja może się powtórzyć" - powiedziała wiceminister.
PAP)