Gino Rossi bez emisji akcji

Anna Pronińska
23-12-2011, 00:00

Obuwnicza spółka nie wyemituje 10 mln akcji bez prawa poboru. W styczniu będzie nowy plan finansowania długu.

Na czwartkowym walnym obuwniczo-odzieżowej spółki inwestorzy finansowi zablokowali uchwałę forsowaną przez głównych akcjonariuszy firmy: Jana Pilcha i Krzysztofa Bajołka. Chodziło o sporną kwestię prywatnej emisji 10 mln akcji z wyłączeniem prawa poboru po cenie 1,6 za sztukę (na walnym cenę podniesiono do 1,80 zł). Fundusze nie zgodziły się na uprzywilejowanie wybranych inwestorów.

— Jedyną dopuszczalną formą dofinansowania Gino Rossi jest emisja akcji skierowana do wszystkich akcjonariuszy — mówi Krzysztof Urbański, partner Rubicon Partners NFI.

Styczniowy plan

Fundusz głosował przeciw, argumentując, że proponowana przez zarząd cena jest sprzeczna z ceną konwersji w rozważanej emisji obligacji zamiennych na akcje (4 zł). Po fiasku władze deklarują, że zaproponują nowe rozwiązanie.

— Spółka w styczniu przedstawi akcjonariuszom alternatywne warianty restrukturyzacji długu i zapewnienia finansowania rozwoju. Gino Rossi potrzebuje pieniędzy, ale póki co potrzeby te nie wpłyną bardzo negatywnie na bieżącą działalność, czego dowodem jest choćby fakt, że kolekcja wiosna-lato 2012 jest już przygotowywana — napisał w komunikacie Grzegorz Koterwa, prezes Gino Rossi.

Kwestia ceny

— Emisja akcji bez prawa poboru miała być wyjściem awaryjnym w sytuacji, gdy nowi akcjonariusze (weszli do spółki w maju — red.) nie porozumieli się z bankami w sprawie emisji obligacji o wartości do maksymalnie 50 mln zł. I tu nastąpił konflikt wśród udziałowców. Teraz alternatywą jest porozumienie się akcjonariuszy w kwestii ceny — mówi anonimowo analityk. Uważa, że sytuacja grupy, która po trzech kwartałach 2011 r. miała 10,3 mln zł straty netto nie wygląda dobrze. Niedawno kolejny raz obniżyła prognozę wyników. To bardzo rozłościło inwestorów finansowych.

— Spółka nie ma ostatnio dobrej passy. Kurs od miesięcy spada, w dół poszły też prognozy na ten i przyszły rok. Gino Rossi nie pomaga też ciepła zima. Do tego wszystkiego dochodzą konflikty w akcjonariacie i szum medialny, który nie sprzyja firmie — mówi Renata Miś, analityk AmerBrokers.

Według ostatnich obniżonych prognoz w tym roku strata netto grupy wyniesie 6,6 mln zł przy 185 mln zł przychodów. Wczorajsze walne spółki zdecydowało także o tym, że od nowego roku rada nadzorcza firmy nie będzie otrzymywać wynagrodzenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Gino Rossi bez emisji akcji