Gino Rossi wyciąga 4F z rękawa

Michalina Szczepańska
opublikowano: 20-09-2018, 22:00

OTCF przekonuje, że ma know-how i pomysł na Simple. Monnari deklaruje, że nadal jest zainteresowane odzieżową częścią Gino Rossi.

Jest poważny zwrot w trwających od lutego rozmowach Monnari Trade z Gino Rossi o przejęciu Simple, specjalizującego się w formalnej odzieży damskiej. Jego sprzedaż mogłaby odciążyć borykającego się z ujemnymi przepływami pieniężnymi i stratami producenta obuwia. Wczoraj Gino Rossi ogłosiło, że ma drugiego poważnego zainteresowanego spółką — OTCF, do którego należy m.in. marka 4F. Strony podpisały list intencyjny, a OTCF ma wpłacić zaliczkę równą 1 mln zł na poczet nabycia akcji Simple. Jednocześnie, jak podkreśla Gino Rossi, te rozmowy nie mają wpływu na toczące się równolegle negocjacje w sprawie sprzedaży Simple spółce Monnari.

OTCF, którym zarządza Igor Klaja, jest obecne z odzieżą sportową w 36 krajach. W Polsce ma ponad 200 sklepów.
Zobacz więcej

WIDOCZNI:

OTCF, którym zarządza Igor Klaja, jest obecne z odzieżą sportową w 36 krajach. W Polsce ma ponad 200 sklepów. Fot. Marek Wiśniewski

— Monnari miało prawo pierwokupu, które wygasło. Spółka [Gino Rossi — red.] nigdy nie mówiła, że ogranicza się do jednego podmiotu i jest to cały czas aktualne — mówi Tomasz Malicki, prezes Gino Rossi.

Mirosław Misztal, prezes Monnari Trade, pytany o to, co zmienia pojawienie się drugiego potencjalnego inwestora Simple, deklaruje, że podtrzymuje zainteresowanie nabyciem spółki. Są jednak do rozwiązania dwie kwestie.

— W pierwszej kolejności chcemy, aby zostały uregulowane należności naszej spółki zależnej — Miss Class, strony dały sobie czas do 25 września. W drugiej kolejności spółka Simple powinna otrzymać od banku nowe warunki dalszego kredytowania. Po tych zdarzeniach jesteśmy otwarci na przystąpienie do transakcji — twierdzi Mirosław Misztal.

Przypomnijmy, że formalnie negocjacje rozpoczęły się siedem miesięcy temu, wraz ze złożeniem propozycji zakupu Simple, a Monnari miało wyłączność do końca kwietnia, przedłużoną następnie do końca maja. W lipcu Monnari skorygowało pierwotną ofertę, a sprawa wciąż nie była rozstrzygnięta, choć zgodę na transakcję zdążył wydać urząd antymonopolowy. Korekta wcześniej oferowanej stawki była znacząca— z 46-50,5 mln zł (przy wówczas założonym zerowym poziomie zadłużenia) do 12 mln zł, ale przy uwzględnieniu poziomu zadłużenia netto wynoszącego 19,9 mln zł. Później spółki wymieniały się komunikatami odnośnie interpretacji i sposobu podawania szczegółów oferty, ale ostatecznie Gino Rossi poinformowało, że akceptuje stawkę 12 mln zł. Brakowało tylko porozumienia z PKO BP odnośnie finansowania Simple po transakcji (które było jednym z warunków jej zawarcia). Monnari wskazywało m.in. na warunki zabezpieczeń kredytów Gino Rossi i Simple. I tu zaczęły się schody. Miss Class, spółka zależna Monnari, dokonała bowiem zajęcia komorniczego na rachunku Simple, co oznaczało, że pojawiła się przesłanka wypowiedzenia 25 mln zł kredytu w PKO BP. Obuwnicza spółka zawezwała Monnari do odstąpienia od zajęcia komorniczego do następnego dnia. Ta nie odstąpiła, a kurs Gino Rossi, i tak będący w długim trendzie spadkowym, runął. W kolejnym tygodniu Monnari zawiesiło jednak postępowanie komornicze.

Teraz wydaje się, że Gino Rossi przystąpiło do ofensywy. Kilka dni temu poinformowało o strategicznym partnerstwie z CCC, obuwniczym gigantem, któremu ma dostarczyć obuwie, co pozwoli na osiągnięcie tylko z tej umowy 36-40 mln zł przychodów w latach 2019-2020. Wczoraj dorzuciła do tego informacje o zainteresowaniu OTCF. Co ma jednak formalna odzież damska z półki premium do odzieży sportowej?

— Jesteśmy na rynku od ponad 20 lat — w tym czasie zbudowaliśmy duży i silny zespół projektantów, konstruktorów i technologów, którzy tworzą kolekcje dla profesjonalnego sportu i klienta detalicznego. To wszystko stawia nas w pozycji silnego operatora detalicznego z ugruntowaną pozycją na rynku oraz wiedzą i kompetencjami w tworzeniu i zarządzaniu markami odzieżowymi. Bazując na naszym doświadczeniu w zakresie zarządzania marką i operacji projektowych, widzimy ogromny potencjał w odbudowie wizerunku i stworzeniu silnej marki Simple — odpisał na nasze pytania Igor Klaja, prezes OTCF.

Przekonuje, że know-how w zakresie zarządzania kolekcją i procesem sprzedażowym, synergie zakupowe i back office oraz współpraca z kilkudziesięcioma podmiotami w Polsce w zakresie produkcji, dają OTCF realne szanse na stworzenie silnego, konkurencyjnego brandu Simple.

— Mamy pomysł na markę Simple. O szczegółach będziemy mogli informować dopiero w momencie, gdy transakcja zostanie sfinalizowana i staniemy się właścicielami akcji. 4F i Simple to dwa niezależne brandy, nad którymi będą pracowały niezależne zespoły — dodaje Igor Klaja.

Zaznacza, że nie wyklucza kolejnych akwizycji. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Logiczna dywersyfikacja

AGNIESZKA GÓRNICKA, prezes firmy badawczej Inquiry

Zgromadzenie w jednym portfelu 4F i Simple to ciekawa koncepcja. Firma z zupełnie innym rodowodem jest w stanie wnieść świeży powiew do marki. Czy to dobry pomysł na połączenie? Wszystko zależy od tego, jak to na koniec zostanie skonfigurowane. Tworzenie grupy różnych marek modowych to sensowna dywersyfikacja — staje się ona w pewnym momencie niezbędna, żeby firma mogła dalej rosnąć i się rozwijać. Gdyby OTCF ogłosiło, że buduje markę eleganckiej odzieży damskiej od zera, to byłoby to duże zdziwienie, ale przejęcie w tym segmencie firmy i marki o ugruntowanej pozycji już takie nie jest.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Gino Rossi wyciąga 4F z rękawa