GIS wchodzi pod strzechy

Jan Kaliński
10-05-2006, 00:00

Systemy GIS nie są oprogramowaniem wyłącznie dla specjalistów. Takie rozwiązanie może być używane przez wszystkich.

Jeszcze kilka lat temu geograficzne systemy informacyjne (GIS) były wykorzystywane głównie przez administrację publiczną — do tworzenia cyfrowych map gmin, powiatów czy miast. Kilka lat temu systemy GIS weszły do powszechnego użytku w przedsiębiorstwach różnych branż. Umożliwiają analizę rozmieszczenia klientów danej firmy, co pozwala lepiej zarządzać np. ekspansją na nowych terenach.

Rozwiązań biznesowych jest całe mnóstwo i każda branża, dla której przeznaczone są takie rozwiązania, rządzi się swoimi prawami.

— Mimo że każdy system informacji przestrzennej zawiera pewien zestaw standardowych funkcji, jego wdrożenie wymaga zazwyczaj dostosowania standardowej platformy do specyficznych potrzeb konkretnego przedsiębiorstwa. Trochę wysiłku wymaga rownież przygotowanie danych, czyli potocznie mówiąc — map cyfrowych — mówi Grzegorz Myrda, prowadzący serwis Geostrada.com, poświęcony tematyce GIS.

Dynamika rynku

Przygotowanie mapy można podzielić na kilka etapów. Pierwszym jest uzyskanie zdjęcia satelitarnego lub lotniczego, na którym dokonuje się wektoryzacji — obrysowania w celu uzyskania pełnej geometrii sieci drogowej. Dalsza praca nad systemem to: zbieranie informacji teleadrsowych, danych o kierunkach ruchu na drogach itp. Następnie, w celu weryfikacji, przeprowadzane są pomiary GPS, które pozwalają też przypisać obiektom współrzędne geograficzne.

— Zdjęcia satelitarne (dane rastrowe) wraz z informacjami o obiektach (dane wektorowe) tworzą tzw. mapy hybrydowe — tłumaczy Bartosz Kulawik, specjalista ds. technologii GIS w firmie GIS Project.

W ostatnich latach rynek graficznego przedstawienia otaczającej nas przestrzeni znacznie się poprawił. Także dla użytkowników indywidualnych. Prawdziwą rewolucję zapoczątkowała przeglądarka Google. Pozwoliła za darmo oglądać w internecie dokładne zdjęcia satelitarne — z widocznymi elementami wielkości samochodu osobowego. Na mapach opracowanych przez Google naniesione są obrysy i nazwy ulic, siedziby banków itp.

— Do tej pory największymi barierami były brak danych (map cyfrowych) lub ich koszt. Obecnie, po wejściu do UE i wzroście konkurencji rynkowej, problemy te straciły na znaczeniu. Jedną z barier był też brak wiedzy na temat GIS. Tu jednak przydała się inicjatywa Google Earth — twierdzi Grzegorz Myrda.

I właśnie zastosowanie rozwiązań GIS w sieci internetowej, tzw. WebGIS, odnosi ostatnio największe sukcesy.

— Przykładem mogą być powszechnie znane projekt Google Earth oraz Google Map, w których zastosowano rewolucyjny standard wymiany danych przestrzennych KML. Jedną z odpowiedzi na rozwiązanie Google jest wspólna inicjatywa australijskiej firmy ERMapper oraz Australian Greenhouse Office i GeoScience Australia w postaci serwisu www.geoTorrent.org, za pomocą którego można wymieniać w sieci Peer2Peer dane przestrzenne — dodaje Bartosz Kulawik.

Za darmo

W sieci coraz częściej można odnaleźć darmowe interaktywne mapy miast, m.in. z dokładnymi danymi adresowymi.

— Nie brakuje też interaktywnych planów, stworzonych w technologii GIS, np. Wrocławia, Krakowa, Warszawy, które są za darmo udostępniane w witrynach internetowych miast — zapewnia Bartosz Kulawik.

Rynek systemów informacji geograficznej w Polsce jest młody. Jego rozwój dopiero się zaczyna. Perspektywy dla aplikacji opartych na technologiach GIS są więc obiecujące.

— Według wszelkich prognoz rozwój tego rynku, zarówno komercyjny, jak i w sektorze publicznym, będzie w najbliższym dziesięcioleciu bardzo dynamiczny. O jego randze mogą świadczyć inicjatywy podejmowane przez UE, chociażby tzw. dyrektywa INSPARE, mająca na celu ujednolicenie standardów GIS w całej Europie, czy też pojawiające się portale świadczące usługi z zakresu GIS, a mające charakter ponadkrajowy, europejski, np. www.geodane.pl — dodaje Bartosz Kulawik.

Także inne technologie ściśle powiązane z systemami informacji geograficznej zdobywają nowych użytkowników. GIS może współpracować z innymi aplikacjami i urządzeniami.

— Dynamicznie rozwija się wykorzystujący technologie GIS rynek nawigacji GPS. Analitycy wciąż wróżą rynkowi GIS świetlaną przyszłość i uważają, że jego gwałtowny rozwój dopiero nastąpi — przekonuje Grzegorz Myrda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Kaliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / GIS wchodzi pod strzechy