Global Cosmed szuka dna

Mateusz C. Wojtala
14-05-2018, 22:00

Notowania właściciela marki Kret ustabilizowały się po drastycznej przecenie. Prezes zapewnia, że będzie już tylko lepiej.

Jeszcze w 2014 r. spółka osiągnęła prawie 10 mln zł zysku z działalności operacyjnej, który jednak już dwa lata później zamienił się w stratę w wysokości ponad 3 mln zł. Sytuacja nie uległa poprawie — ubiegły rok producent wyrobów kosmetycznych zakończył 20 mln zł pod kreską na poziomie operacyjnym. Strata netto, przypisana akcjonariuszom jednostki dominującej, wyniosła niemal 80 mln zł, jednak była ona w znacznej mierze spowodowana odpisami aktualizującymiwartość aktywów na nieco ponad 57 mln zł. To było podsumowanie fatalnego 2017 r., który skończył się przeceną akcji o 65 proc. Spadki w tym roku zostały zatrzymane po tym, jak wartość rynkowa stopniała do około 170 mln zł. W szczytowym momencie było to 600 mln zł.

Andreas Melimonka
Zobacz więcej

Andreas Melimonka

Fot.

— Słabe wyniki za ubiegły rok wynikały — po pierwsze — ze skokowego wzrostu cen kluczowych dla nas surowców. Niestety, próby renegocjacji umów z sieciami handlowymi są zawsze procesem trudnym i powolnym, dlatego utraciliśmy rentowność na część asortymentu. Drugą zasadniczą przyczyną były kłopoty z uruchomieniem nowej mieszalni w Radomiu. Jest to nasza kluczowa inwestycja, ale od samego początku pojawiały się problemy. Z perspektywy czasu, po zaangażowaniu zewnętrznych ekspertów i zleceniu audytów, utwierdzamy się w przekonaniu, że projektant i generalny wykonawca popełnił szereg istotnych błędów przy realizacji inwestycji, które w efekcie przełożyły się na wzrost kosztów produkcji, a także brak osiągniecia założonej wydajności zakładu — mówi Andreas Mielimonka, główny akcjonariusz i prezes spółki.

Andreas Mielimonka zapewnia, że spółce udało się porozumieć co do nowych cen z sieciami handlowymi, a sytuacja na rynku surowców się ustabilizowała. Jak dodaje, kompleksowy plan naprawczy jest na końcowym etapie opracowywania,a kilka modyfikacji projektu zakładu już udało się wprowadzić w życie. Niemniej jednak, nie wyklucza on złożenia pozwu wobec projektanta, a zarazem głównego wykonawcy, w razie braku osiągnięcia porozumienia.

Inwestorów może również niepokoić wartość zadłużenia spółki. Na koniec 2017 r. Global Cosmed miał ponad 160 mln zł zobowiązań, w tym 52,5 mln zł krótkoterminowych kredytów i pożyczek. Taki poziom to pokłosie nakładów inwestycyjnych. Prezes spółki zapewnia, że wdrożono plan zmniejszenia zadłużenia, który zakłada uwolnienie kapitału obrotowego oraz konsolidację długu. Zaprzecza przy tym, by ze względu na potencjalne problemy ze spłatą zobowiązań doszło do utraty praw do marki Kret na rzecz Banku Pekao.

— W mojej ocenie są to niczym nieuzasadnione spekulacje medialne. Nasi opiekunowie z banku również wyrazili zdziwienie ostatnimi publikacjami związanymi ze spółką. Współpracujemy z Pekao od kilkunastu lat i nie mamy powodu wątpić w zbudowane relacje, regularnie odnawiamy z bankiem kredytowanie. Oczywiście firma posiadająca prawa do znaku Kret, jako podmiot będący spółką zależną od Global Cosmed, od lat poręcza nasze kredyty, ale jest to standardowy wymóg banku — wyjaśnia Andreas Mielimonka.

Global Cosmed opublikował prognozę wyników na 2018 r., która zakłada przychody ze sprzedaży na poziomie 320 mln zł, czyli o 4,7 proc. wyższe niż przed rokiem, oraz EBITDA na poziomie 10 mln zł, względem straty w podobnej wysokości w 2017 r. Może to jednak nie wystarczyć do osiągnięcia zysku netto, m.in. ze względu na amortyzację nowej mieszalni. Spółka duże nadzieje wiąże z rynkiem chińskim, na którym rozwija produkty marki Kret oraz czeka na dopuszczenie do sprzedaży produktów dla dzieci Bobini. © Ⓟ

65 proc. O tyle w 2017 r. spadł kurs spółki Global Cosmed.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz C. Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Global Cosmed szuka dna