Jeżeli można być czegokolwiek pewnym, prognozując zachowanie rynków finansowych w 2016 r., to tego, że będzie na nich solidnie bujać. A na zmienność najlepszym lekarstwem jest dywersyfikacja — uznali włodarze TFI. Dlatego jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać fundusze, których portfele otwarte są na aktywa z całego świata. Tylko w ubiegłym roku powiernicy utworzyli aż 20 produktów ze słowem „globalny” w nazwie.

— Jeszcze parę lat temu tylko nieliczni decydowali się na inwestycje poza Polską. Dzisiaj korzystanie z rozwiązań na rynkach międzynarodowych to naturalny sposób na dywersyfikację ryzyka pojedynczego rynku w portfelu, a także sposób na poszukiwanie dodatkowych zysków. Od tego trendu nie ma odwrotu — uważa Jacek Treumann, członek zarządu Legg Mason TFI.
I choć szyld nie jest gwarantem skuteczności i efektywności, to jednak kilka funduszy udowadnia, że przy dobrej prognozie pogody można się ustrzec rynkowej burzy.
Obligacyjni prymusi
W ubiegłym roku na rynku obligacji wysokodochodowych nie było łatwo zarobić.
Dobrze wiedzą o tym klienci NN Globalny Długu Korporacyjnego, bo stracili w tym czasie prawie 6 proc. Załamanie cen ropy przyczyniło się do wzrostu niewypłacalności spółek wydobywczych, które mają duży udział w rynku high yield. W efekcie spread między obligacjami rządowymi a korporacyjnymi na rynku amerykańskim wzrósł do najwyższego od 2012 r.
W ostatnich tygodniach sytuacja się uspokoiła, a globalny dług korporacyjny znów zaczął przynosić zyski. Dość powiedzieć, że fundusz ze stajni NN zarobił przez ostatni miesiąc 5,6 proc., a od początku roku prawie 3 proc. W tym czasie średnia stopa zwrotu w grupie funduszy polskich papierów korporacyjnych wyniosła 0,5 proc. Obietnicy dotrzymuje też Legg Mason Globalnych Papierów Dłużnych, wprowadzony do oferty w październiku ubiegłego roku.
Fundusz poszukuje różnic w realnych stopach procentowych, inwestuje przy tym we wszystkich regionach świata, kupuje zarówno papiery skarbowe, jak i korporacyjne o różnym ryzyku kredytowym, a także denominowane w różnych walutach. Dzięki takiej strategii fundusz ma być mniej ryzykowny niż fundusze akcji i osiągać wyższe stopy zwrotu niż lokata.
Od początku roku zysk wynosi 2,8 proc. Metlife Obligacji Światowych może natomiast z powodzeniem stanąć w szranki z niejednym funduszem akcyjnym, bo przez ostatnie 3 miesiące powiększył portfele o 6 proc. Tymczasem średnia w grupie produktów akcji polskich wyniosła 0,5 proc. Kluczem do sukcesu zarządzającego portfelem nie jest jednak selekcja obligacji, lecz jednostek uczestnictwa funduszy dłużnych.
Akcyjni zwycięzcy
Globalne fundusze akcyjne nominalnie tak zyskowne nie są. W ujęciu relatywnym okazuje się jednak, że geograficzna dywersyfikacja przynosi wymierne rezultaty. Od początku roku na rynkach rozwiniętych dominowały spadki, tymczasem giełdy krajów wchodzących zaczęły odbijać od dna. Dla przykładu: amerykański Nasdaq spadł o 3 proc., niemiecki DAX zanurkował o 6,6 proc., francuski CAC o 4,5 proc.
W tym czasie np. turecki XU100 i polski WIG zwyżkowały o odpowiednio 15 proc. i 4 proc. W takim otoczeniu, aby nie wejść na rynkową minę, trzeba mieć albo dobre wyczucie, albo porządnie zróżnicowany portfel.
Taka dywersyfikacja nie gwarantuje, że zarobimy krocie, ale pozwoli ograniczyć zmienność i straty. Dobry przykład daje rywalom BPH Akcji Globalny, którego jednostka zanurkowała od stycznia o 2,4 proc., podczas gdy średnia strata w segmencie akcji zagranicznych wyniosła dwa razy tyle. UniAkcje Dywidendowy też nie wypadł źle, bo zarobił 3,3 proc.
Jego strategia skupia się na spółkach globalnych, które regularnie dzielą się zyskiem z akcjonariuszami. Dywidenda ma być dodatkowym czynnikiem stabilizującym notowania. Na drugim biegunie są fundusze, którym powinęła się noga. AXA FIZ Globalnych Akcji, utworzony w sierpniu ubiegłego roku stracił od stycznia ponad 6 proc., a Millennium Globalny Akcji, który na giełdach inwestuje poprzez zagraniczne fundusze, zanurkował o 7,5 proc. To dowód, że szyld nie jest gwarantem sukcesu, dlatego przed wyborem funduszu należy dobrze przejrzeć jego dotychczasowe osiągnięcia.