Odpływ kapitału w kierunku bezpiecznych inwestycji był przyczyną środowej przeceny na rynku złotego. Kurs euro wzrósł wczoraj do 3,38 zł, a notowania dolara do 2,39 zł. Niewiele zostało z wtorkowego wieczornego umocnienia złotego.
Spadki na giełdach na Wschodzie i w Europie prowadzą do drastycznego zwiększenia awersji do ryzyka na rynkach wschodzących. Zagraniczni inwestorzy wracają do swoich walut — dolara i euro. Kapitał zagraniczny wypływa szerokim strumieniem szczególnie z Rosji i Turcji. Na rynku walutowym, podobnie jak na pozostałych, grają emocje. Dopiero ustabilizowanie sytuacji na giełdach naszego regionu uspokoi sytuację na rynku złotego. Zagrożenie dalszym osłabieniem naszej waluty, zwłaszcza gdy spadać będzie kurs EUR/USD, nadal jest duże. W najbliższych dniach kurs EUR/PLN może ponownie przekroczyć granicę 3,42.
Marek Wołos