Napływ pieniędzy będzie przeciwdziałał podejmowanym przez rząd Chin próbom ograniczenia powstawania baniek spekulacyjnych różnych klas aktywów, uważa Thomas Deng, główny strateg chińskiego rynku w Goldman Sachs. Jego zdaniem, szacowana na przyszły rok średnio 20-30 proc. poprawa wyników chińskich spółek będzie stymulowała wzrost ich notowań. Dlatego rekomendował klientom kupno ich akcji, szczególnie w przypadku spółek motoryzacyjnych i ochrony zdrowia.
Goldman Sachs prognozuje, że Hang Seng China Enterprises Index osiągnie 17.000 pkt. na koniec przyszłego roku. Oznacza to 26,5 proc. wzrost wobec jego obecnego poziomu. Indeks CSI 300, w skład którego wchodzą największe spółki notowane w Szanghaju i Szenzen, ma osiągnąć 4.300 pkt. na koniec 2010 roku. Oznaczałoby to 20 proc. wobec obecnego poziomu. W tym roku CSI 300 zyskał już 97 proc.
Deng prognozuje, że PKB Chin wzrośnie w tym roku o 9 proc. W przyszłym tempo wzrostu ma sięgnąć 11 proc.
MD, Bloomberg