W ocenie Cohen, wartość godziwa S&P500 wynosi 2100 pkt. Indeks ostatni raz zakończył sesję powyżej tego poziomu 1 grudnia. Od tego czasu spadł o 10 proc.

- To, co się dzieje, to w rzeczywistości bardzo emocjonalna reakcja – uważa Cohen. - Trzeba to brać pod uwagę. Rynek akcji jest prawdopodobnie najlepszym miejscem, gdzie można być – dodała.
S&P500 zaliczył najgorsze w historii rozpoczęcie roku. Stracił przez dwa tygodnie stycznia 7,5 proc. Indeks pokazujący zmienność rynku zmierza do zakończenia miesiąca największym wzrostem od sierpnia.
Cohen twierdzi, że woli akcje od obligacji.
- Wyniki amerykańskiej gospodarki są w rzeczywistości całkiem dobre – powiedziała. Widzimy wzrost gospodarczy, widzimy gospodarkę, która jest w fazie ekspansji. Widzimy także dalszy wzrost zysków spółek – dodała.
W grudniu Fed podwyższył stopy procentowe po raz pierwszy od 2006 roku. Ostatnio pojawiły się sygnały, że planowana ścieżka wzrostu stóp, przewidująca cztery podwyżki w tym roku, jest zagrożona.
- Nie uważamy, aby Fed był tak zaniepokojony aby naciskać hamulec zbyt szybki. Nie widzimy, aby zbliżała się recesja – powiedziała Cohen.