Goldman Sachs widzi S&P500 o 11 proc. wyżej

opublikowano: 14-01-2016, 12:48

Spadki na amerykańskich rynkach akcji są „emocjonalną reakcją”, która nie uwzględnia wzrostowej tendencji zarówno gospodarki USA, jak i zysków spółek, przekonuje Abby Joseph Cohen, szefowa Global Markets Institute z Goldman Sachs Group.

W ocenie Cohen, wartość godziwa S&P500 wynosi 2100 pkt.  Indeks ostatni raz zakończył sesję powyżej tego poziomu 1 grudnia. Od tego czasu spadł o 10 proc. 

Abby Joseph Cohen
Zobacz więcej

Abby Joseph Cohen Reuters/FORUM

- To, co się dzieje, to w rzeczywistości bardzo emocjonalna reakcja – uważa Cohen. - Trzeba to brać pod uwagę. Rynek akcji jest prawdopodobnie najlepszym miejscem, gdzie można być – dodała. 

S&P500 zaliczył najgorsze w historii rozpoczęcie roku. Stracił przez dwa tygodnie stycznia 7,5 proc. Indeks pokazujący zmienność rynku zmierza do zakończenia miesiąca największym wzrostem od sierpnia.

Cohen twierdzi, że woli akcje od obligacji.

- Wyniki amerykańskiej gospodarki są w rzeczywistości całkiem dobre – powiedziała. Widzimy wzrost gospodarczy, widzimy gospodarkę, która jest w fazie ekspansji. Widzimy także dalszy wzrost zysków spółek – dodała.

W grudniu Fed podwyższył stopy procentowe po raz pierwszy od 2006 roku. Ostatnio pojawiły się sygnały, że planowana ścieżka wzrostu stóp, przewidująca cztery podwyżki w tym roku, jest zagrożona.

- Nie uważamy, aby Fed był tak zaniepokojony aby naciskać hamulec zbyt szybki. Nie widzimy, aby zbliżała się recesja – powiedziała Cohen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Goldman Sachs widzi S&P500 o 11 proc. wyżej