Zdaniem profesora Gomułki propozycja rządu w sprawie zmian w OFE musi zostać wyjaśniona przez Trybunał Konstytucyjny.
- Zwłaszcza jeśli chodzi o tę część obligacyjną, bo przecież obligacje są własnością OFE, czyli prywatnych instytucji działających w imieniu składkowiczów, które kupiły je od państwa – powiedział.
Uważa on, że obecne problemy z zadłużeniem nie wynikają z odprowadzania składek do OFE, jak przekonuje rząd.
- To propaganda. Przecież to jedynie operacja księgowa. Zobowiązania pozostaną, tyle że nie skarbu państwa wobec właścicieli przejmowanych obligacji, ale ZUS wobec przyszłych emerytów – dodał.
