Plusy i minusy Rex Concepts. Lada chwila debiut na GPW. INWESTOR WOJTEK

Inwestor Wojtek
opublikowano: 2026-04-29 12:00

Rex Concepts zadebiutuje na GPW prawdopodobnie 7 maja. Chociaż będę spółce kibicował, to na razie jej model biznesowy i plany ekspansji wydają mi się obarczone sporym ryzykiem - i dlatego nie wziąłem udziału w pierwszej ofercie publicznej.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

70 nowych lokali w 2026 r., a potem 80 lokali rocznie - taki plan rozwoju do 2032 r. ma spółka Rex Concepts, operator sieci Burger King i Popeyes, której akcje wkrótce wejdą na warszawską giełdę. Oferta publiczna się udała, a jej wartość wyniosła 0,5 mld zł. To cieszy, bo nowych spółek na GPW jest jak na lekarstwo.

W najnowszym odcinku podcastu wytłumaczę model biznesowy spółki, zastanowię się, dlaczego stawia na lokale przy szybkich drogach ruchu (tzw. drive thru), czy aplikacje typu Uber Eats są dla Rexa zagrożeniem, czy raczej dodatkowym źródłem przychodu, oraz kto oprócz AmRestu jest jego największym konkurentem.

Rex Concepts to też spółka o typowym profilu wzrostowym, dlatego same narzucają się podobieństwa do Dino, którego potencjału w przeszłości lekko nie doszacowałem...

Zabiorę was też w podróż historyczną, opowiadając o Henrym McGovernie, głównym akcjonariuszu Rexa. Przeniesiemy się do lat 90-tych, kiedy biznesmen stawiał pierwsze kroki w postkomunistycznej Polsce.

Nie zabraknie też anegdot koszykarskich. Zanim Henry McGovern zbudował jednego z największych operatorów gastronomicznych w regionie, studiował w połowie lat 80. na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie – w czasie gdy koszykarska drużyna tej uczelni z Patrickiem Ewingiem w składzie walczyła o krajowe mistrzostwo z drużyną niejakiego Michaela Jordana z Północnej Karoliny.