Ani Google, ani kubański rząd nie wydały w tej sprawie żadnego oficjalnego komunikatu.

Hawana w restrykcyjny sposób blokuje swobodny dostęp do Internetu. Jedynie około 2,6 mln z liczącej 11,2 mln osób populacji może koszystać z sieci, która jest ograniczona niemal całkowicie do ośrodków rządowych, spółek zagranicznych i hoteli turystycznych.
Z kolei większość ze „szczęśliwców” może korzystać wyłącznie z zatwierdzonych przez władze witryn.
Schmidt był pierwszym wysokiej rangi menedżerem który odwiedził w zeszłym roku Birmę, po tym jak kraje zachodnie złagodziły sankcje w związku z wprowadzonymi przez kraj reformami po dziesięcioleciach dyktatury wojskowej.
