Nowy system Android, system płatności, platforma do zarządzanie Internetem Rzeczy i skupienie się na rzeczywistości wirtualnej - to największe nowości z konferencji Google I/O, która odbyła się 28 maja. Pokazała ona dobitnie, że Google to firma opierająca się udostępnianiu za darmo wygodnych funkcji, które służą zbieraniu danych o użytkownikach i serwowaniu spersonalizowanych komunikatów.

Android M
Konferencja Google to przede wszystkim system operacyjny Android i jego nowa, komórkowa wersja – M, w której ogromną wagę przywiązano do bezpieczeństwa i prywatności. Wcześniej użytkownik wyrażał zgodę na dostęp przez daną aplikację do każdego z podzespołów (np. aparat i GPS) jeszcze w momencie instalacji, z poziomu sklepu Google Play. Aby coś zainstalować trzeba było się zgodzić na wszystkie warunki.
Teraz rozwiązane to zostanie za pomocą funkcji App Permissions, która na ekranie wyskakującym przy uruchamianiu aplikacji pozwoli użytkownikowi na samodzielną decyzję, którymi informacjami podzieli się z aplikację.
Funkcja ta już wcześniej debiutowała w systemach iOS, tak samo zresztą jak kolejna z nowości - Android Pay. Oferuje ona płatności wykorzystujące technologię NFC, potwierdzane odciskiem palca i bazujące na Google Wallet, czyli cyfrowym portfelu, który nie zdobył sobie jak dotychczas dużej popularności.
Google obiecało także, że dwukrotnie wydłuży czas pracy na baterii. Ma się to stać za pomocą zarządzania energią Doze, sprawiającego, że smartfon będzie odbierał powiadomienia tylko w określonym czasie, kiedy potrzebuje tego użytkownik. Rozpoznawaniem tego okresu ma się zająć algorytm.
Najnowsze Nexusy, czyli flagowe urządzenia Google, wspierały będą także zapewne nowy typ USB – C, który wyróżnia się wtyczkami bez określonych góry i dołu. Z mniejszych nowości warto również wspomnieć o umożliwieniu otwierania przeglądarki w aplikacjach, a także funkcji Direct Share, dzięki której smartfon będzie sugerował kontakty, z jakimi powinniśmy się podzielić daną treścią.
Now on Tap
To nowa funkcja w Google Now, czyli głosowym asystencie obecnym w systemie Android, który w rzeczywistości jest osobną aplikacją. Obecnie będzie on świadom kontekstu, czyli tego co robimy na smartfonie. Jeśli słuchamy muzyki i zadamy pytanie o artystę, to asystent będzie wiedział o kogo chodzi. Identycznie stanie się także w czasie pisania wiadomości.
Niestety na Now on Tap w języku polskim przyjdzie zapewne dłużej poczekać, gdyż funkcja bazuje na kontekście użytkowania, a rynek polski nie jest dla Google priorytetowy.
Brillo dla inteligentnych domów
Jak w zeszłym roku Google zapowiedziało platformę Android Car, zarządzającą samochodem, tak w tym roku postanowiło pójść w kierunku Internetu Rzeczy i smart-home. Brillo pozwoli więc na sterowanie wszystkimi podłączonymi do internetu rzeczami i to nawet za pomocą tanich urządzeń komputerowych, które najczęściej stanowią serca systemów sterowania domem. Szczegółów niestety nie zdradzono, poza faktem, że system ma działać multiplatformowo.
Google Zdjęcia
Jedną z największych nowości całej konferencji jest wprowadzenie nielimitowanej powierzchni dyskowej w usłudze Google Zdjęcia. Do swojej chmury będzie więc można wrzucać zdjęcia o wielkości do 16 megapikseli i filmy w rozdzielczości do FulHD bez martwienia się o zajmowane gigabajty. Na rynku nie ma obecnie lepszej oferty.
Ulepszona zostanie także siatka zdjęć, skalująca się zależnie od ich ilości obrazków wyświetlanych na ekranie. A sortować je będzie można wg miejsc, rzeczy ważnych dla autora i występujących na nich ludzi, co dokonane zostanie na podstawie algorytmu rozpoznawania twarzy. Algorytm rozpozna także inne aspekty zdjęć i tak np. po wpisaniu „śnieżyca”, pokaże zdjęcia z zimą w roli głównej. Usprawnione zostanie także zaznaczanie i dzielenie się zdjęciami.
Google Cardboard
Na prezentacji nie zabrakło także kartonowych okularów Google do wirtualnej rzeczywistości, z których korzysta już ponad milion ludzi na całym świecie, Okulary kompatybilne będą teraz także z większymi 6-calowymi smartfonami, np. z iPhone 6.
Okulary będą pełniły także funkcję edukacyjną w programie Expediotions. Pozwoli ona dzieciom z całego świata na wirtualne zwiedzanie najbardziej znanych miejsc na świecie. Spacery po zabytkach w rzeczywistości wirtualnej wymagają jednak specjalnych kamer, nagrywających obraz sferyczny. Zostanie to osiągnięte dzięki współpracy z GoPro, które zadba o sprzętowe zaplecze programu i przygotuje mocowanie na kilka kamer swojej produkcji do jednoczesnego nagrywania pod różnymi kątami.
Google ogłosiło także projekt Jump, który polegać będzie na oszacowanie położenia wszystkich nagranych obiektów. Dzięki temu stworzona zostanie wirtualna mapa umożliwiająca skorzystanie z efektu stereoskopowego.