Uważa on, że w dużej mierze koncernowi z Mountain View pomaga szum wokół nowego produktu, Google glass.
- Google glass, choć jeszcze nie wszedł na rynek, już jest obiektem pożądania i miażdżącej krytyki. Ponadto dominująca pozycja systemu operacyjnego Android na rynku i umiejętność promowania reklam przez Google przyczyniają się dodatkowo do wzrostu wyceny spółki – analizuje.
Jego zdaniem, Microsoft cierpi tymczasem z powodu rosnącej popularności tabletów i smart fonów, które odbijają się na sprzedaży pecetów.

W poniedziałek po południu kapitalizacja rynkowa Microsoft wynosiła 279,68 mld USD, a Google 283,11 mld USD.