Gorące lato Creepy Jaru

Młode studio wkrótce stanie się podwójnym debiutantem — w lipcu zawita na NewConenct, a niedługo potem wypuści pierwszą grę.

Akcje Creepy Jaru, producenta gier, założonego przez byłych pracowników Techlandu, w ciągu około dwóch tygodni mogą zadebiutować na NewConnect.

— Liczymy, że debiut nastąpi w pierwszej połowie lipca — mówi Krzysztof Kwiatek, prezes Creepy Jaru. Z przeprowadzonej w IV kw. 2017 r. oferty publicznej spółka pozyskała 2,1 mln zł. Redukcja zapisów w transzy inwestorów indywidualnych wyniosła 38,5 proc. Akcje sprzedawane były po 65 zł, co oznacza wycenę na poziomie nieco ponad 40 mln zł. Cierpliwość inwestorów, którzy kupili akcje wrocławskiego producenta gier, wkrótce powinna zostać nagrodzona — niedługo po debiucie na NewConnect ma nastąpić premiera pierwszej gry stworzonej przez Creepy Jar — symulatora przetrwania „Green Hell”. Kampania promocyjna ruszyła w połowie maja.

— Opublikowany na IGN gameplay spotkał się z bardzodobrym odbiorem. Został już wyświetlony 2 mln razy. Zgłasza się też do nas bardzo wielu graczy i youtuberów zainteresowanych grą — mówi prezes.

Na spore zainteresowanie grą wskazuje też lista życzeń, na której jest już kilkadziesiąt tysięcy zapisów. „Green Hell” przyciągnął jednak nie tylko graczy. Według nieoficjalnych informacji, dwaj wydawcy oferowali za grę „duże kilka milionów złotych”. „Green Hell” to gra z cieszącego się dużą popularnością gatunku survival simulation, w której gracz musi poradzić sobie w dżungli amazońskiej.

Twórcy gry porównują ja do „The Forest”, „Long Dark” i „Stranded Deep”, z których każda sprzedała się minimum w 1 mln egzemplarzy, a niektóre zbliżają się do 4 mln. Creepy Jar to młode studio, ale jego założyciele, stanowiący trzon zespołu — Krzysztofowie Kwiatek i Sałek oraz Tomasz i Marek Sobólowie — to byli wieloletni pracownicy Techlandu, którzy współtworzyli takie hity jak „Dying Light” czy „Dead Island” — rozpoznawalne na świecie i sprzedane w milionach egzemplarzy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Gorące lato Creepy Jaru