Gorący grudzień

Monika Niewinowska
14-11-2005, 00:00

Będzie się działo. Na grudzień przypada kilka terminów składania wniosków o dotacje dla przedsiębiorstw. Do piątego na doradztwo, do dwunastego na szkolenia, do dwudziestego dziewiątego na inwestycje. Jeszcze w listopadzie po raz pierwszy przedsiębiorcy będą się ubiegali o wsparcie z Mechanizmów Finansowych, a od połowy listopada do szóstego stycznia na dostosowanie do wymogów ochrony środowiska.

Część terminów wynikała z wcześniejszych założeń, inne są efektem mniejszego niż spodziewane wykorzystania środków. Jak do tego doszło, skoro wartość składanych wniosków przekracza budżet, a jeszcze na początku roku prorokowano, że środki w najatrakcyjniejszych programach wyczerpią się w pierwszych terminach…

Jeśli chodzi o dotacje na doradztwo, od początku wiadomo było, że będzie ciężko. Jak dotąd, łączna wartość dotacji stanowi około 10 proc. budżetu. Powód? Niedostosowanie programu do oczekiwań przedsiębiorców i stosunkowo niski udział dotacji w całości kosztów.

Dotacje inwestycyjne miały być hitem i... jak większość hitów okazały się przereklamowane. O ile pierwsze informacje zachęcały, efekty oceny wniosków wzbudziły rozczarowanie i niechęć.

Na dostosowanie firm do wymogów środowiska pieniędzy było mało, a dotacje mogły sięgać nawet 5 mln EUR. Program okazał się jednak atrakcyjny zaledwie dla kilkudziesięciu firm. 28 przyznano dotację.

I tak, pod koniec drugiego roku korzystania z funduszy strukturalnych powraca groźba ich niewykorzystania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fundusze unijne / Gorący grudzień