Wzrost gospodarczy w pierwszych dwóch kwartałach 2005 roku będzie niższy niż w analogicznym okresie 2004 roku, kiedy wyniósł odpowiednio 6,9 i 6,1 proc. — uważa Halina Wasilewska-Trenkner, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP).
— Styczeń jest zazwyczaj w gospodarce miesiącem sezonowo słabszym niż grudzień. W tym roku będzie trudno poprawić wyniki z poprzedniego, bo wówczas wzrost PKB był bardzo dynamiczny — wyjaśnia Halina Wasilewska-Trenkner.
Także inny członek RPP, Dariusz Filar, mówił w czwartek rano, że wzrost PKB w pierwszej połowie tego roku będzie słabszy niż przed rokiem, kiedy polska gospodarka osiągnęła znakomite wyniki ze względu na przystąpienie do Unii Europejskiej.
Rząd przewiduje, że PKB wzrósł w ubiegłym roku o 5,5-5,7 proc., a w tym roku spodziewa się wzrostu 5-procentowego.