Gospodarka spełnia oczekiwania

Grudniowe dane ze sfery realnej nie rzuciły na kolana, ale nie rozczarowały ekonomistów. Za nami wyjątkowo udany rok – to już właściwie fakt

W minionym roku gospodarka co rusz rozpieszczała nas wyjątkowo dobrymi wynikami. Sama końcówka, przynajmniej w wykonaniu danych ze sfery realnej, wypadła stosunkowo słabo, ale – co ważne - „tak miało być”. Nie ma więc mowy o rewolucji we wcześniejszych prognozach, w szczególności odnoszących się do rocznej dynamiki PKB. A to oznacza, że nadzieja na najszybsze tempo wzrostu od sześciu lat pozostaje żywa.

Niepokój nieuzasadniony

Z najnowszych danych GUS wynika, że w grudniu produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 2,7 proc. r/r. W porównaniu chociażby z wynikiem z poprzedniego miesiąca (roczna dynamika w listopadzie wyniosła 9,1 proc.) na pierwszy rzut oka wynik wygląda mizernie, ale tłumaczą go niekorzystne efekty kalendarzowe (mniejsza niż przed rokiem liczba dni roboczych w grudniu) i bazowe (w ostatnich miesiącach 2016 r. gospodarka zaczęła już przyspieszać). 

Mediana prognoz ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga wskazywała co prawda na nieco wyższą dynamikę w grudniu (3,5 proc.), ale rozjazd pomiędzy realiami a oczekiwaniami rynkowych ekspertów odnośnie całorocznego rachunku nie jest duży. Potwierdza to zbieżność prognoz 12 zespołów ekonomistów bankowych, którzy wzięli udział w grudniowej ankiecie „PB”, ze stanem faktycznym - mediana prognoz średniorocznej dynamiki produkcji przemysłowej na poziomie 6,4 proc. „myli się” o zaledwie 0,1 pkt. proc., na dodatek in minus.

Słabiej od oczekiwań w grudniu wypadła także sprzedaż detaliczna – w ujęciu realnym wzrosła nie o 7,7 proc. (mediana prognoz Bloomberga), ale 5,2 proc. Jednak prognozy uczestników ankiety „PB” za cały rok idealnie pokrywają się z rzeczywistością - sprzedaż miała rosnąć i rosła średnio w tempie 7,1 proc. r/r. 

Produkcja budowlano-montażowa w grudniu zaskoczyła natomiast pozytywnie. Wzrosła o 12,7 proc. r/r, wobec oczekiwań na poziomie 11,6 proc. Podobnie jak we wcześniejszych miesiącach wyjątkowo aktywne były podmioty specjalizujące się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej (produkcja w tym segmencie wzrosła o 20,6 proc. r/r). To niezmiennie dobry prognostyk dla inwestycji publicznych. 

Mocny rok

W opinii ekonomistów PKO BP, grudniowe dane ze sfery realnej potwierdziły siłę tendencji wzrostowych w głównych branżach gospodarki. Zespół pozytywnie ocenia także cały czwarty kwartał.

- Na podstawie opublikowanych dotychczas danych szacujemy, że wzrost PKB w czwartym kwartale przyspieszył do 5 proc. r/r (z 4,9 proc. w trzecim), a w całym 2017 r. wyniósł 4,6 proc. – czytamy w komentarzu.

W porównaniu do szacunków zespołu z końcówki roku obecne są więc nieco wyższe - w grudniowej ankiecie „PB” ekonomiści PKO BP obstawiali wzrost o 4,4 proc. r/r, co było zbieżne z medianą wskazań wszystkich respondentów. Realizacja „tylko” pierwotnego scenariusza wystarczyłaby, aby stwierdzić, że w ubiegłym roku polska gospodarka rozwijała się najszybciej od sześciu lat.

Zespół ekonomistów BZ WBK, który w grudniu obstawiał, że PKB w całym 2017 r. wzrośnie o 4,5 proc., potencjał w samym czwartym kwartale szacuje na 4,8 proc. Z kolei ekipa mBanku przewiduje, że w ostatnim kwartale rośliśmy w tempie 4,7-5,1 proc., a w całym 2017 r. - 4,3 proc. (prognoza z grudnia).

Wstępny szacunek PKB za 2017 r. GUS opublikuje 30 stycznia.

Dobry początek

W tym roku gospodarka ma się rozwijać nieco wolniej niż w 2017, w dużej mierze wskutek stosunkowo wysokiej bazy sprzed roku (mediana prognoz uczestników ankiety „PB” wskazuje na wzrost o 4 proc. r/r). Dobrym prognostykiem dla tegorocznych wyników gospodarki są w szczególności nastroje konsumentów. Bieżący i wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (odpowiednio BWUK i WWUK) w styczniu wspięły się na historyczne szczyty. W przypadku BWUK najwyższy wzrost odnotowano w ocenach przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego i obecnej sytuacji ekonomicznej kraju. Z kolei WWUK najmocniej w górę ciągnęły oceny możliwości przyszłego oszczędzania pieniędzy oraz przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego. 

Po grudniowym tąpnięciu obu wskaźników, które odzwierciedlało prawdopodobnie niepokoje Polaków związane z kwestią rekonstrukcji rządu, nie ma więc śladu. 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gospodarka spełnia oczekiwania