Ukraiński wiceminister gospodarki Walerij Piatnycki oświadczył we wtorek w parlamencie, że wbrew prognozom rządowych i niezależnych analityków Ukraina dotychczas nie odczuła negatywnych następstw rozszerzenia Unii Europejskiej.
"Jest jeszcze za wcześnie na wyciąganie dalekosiężnych wniosków, jednak w danej chwili sytuacja wygląda optymistycznie. Mimo unieważnienia umów o wolnym handlu z państwami nadbałtyckimi i wielu innych czynników nie nastąpił przewidywany spadek w handlu z rozszerzoną Unią" - powiedział Piatnycki.
Wiceminister podkreślił, że Unia nadal pozostaje największym partnerem handlowym Ukrainy. Według jego słów, w pierwszym półroczu obroty handlowe w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wzrosły aż o 46 procent i osiągnęły wartość 10,8 mld dolarów.
Piatnycki powiedział też, że zasadnicze przyczyny, które wywoływały niepokój co do obrotów handlowych między Ukrainą i UE, już znikły. Unia w pewnych dziedzinach obniżyła taryfy celne, zwiększyła kwoty na niektóre rodzaje ukraińskich wyrobów metalurgicznych, a limit eksportu stali do państw Unii w 2005 roku - jak powiedział Piatnycki - może wzrosnąć aż sześciokrotnie, czyli do jednego miliona ton.
krk/ ap/ mw/