Gowin chce znaleźć dodatkowy miliard na naukę

DI, PAP
aktualizacja: 01-07-2017, 17:36

Podejmiemy starania, aby w przyszłorocznym budżecie znalazł się dodatkowy miliard zł na naukę - powiedział wicepremier Jarosław Gowin, szef Polski Razem na konwencji Zjednoczonej Prawicy.

 Mówił też, że zabiega o zmiany przepisów dot. małej działalności gospodarczej.

Gowin w swoim wystąpieniu poinformował, że przed konwencją razem z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim poczynił pewne ustalenia. Jedną z kwestii, co do których się porozumieli, są zmiany dotyczące mikroprzedsiębiorców. "Podnieśliśmy płacę, obniżyliśmy wiek emerytalny, podnieśliśmy zasiłki. To był czas solidarności z tymi, którzy potrzebują. Pora na solidarność z przedsiębiorcami" - podsumował. Mówiąc o mikroprzedsiębiorcach, powiedział, że to często ludzie często w najtrudniejszym położeniu finansowym. "Takich firm jest w Polsce prawie 200 tys. To są malutkie firmy rodzinne. 200 tys. rodzin bardzo ciężko walczących o ekonomiczne przetrwanie" - powiedział. Ocenił, że przyczyną ich kłopotów jest niesprawiedliwie wysokie obciążenie podatkowe.

"I właśnie do tej grupy chcemy wyciągnąć rękę i zaproponować ustawę o tzw. małej działalności gospodarczej, czyli ustawę o stopniowym obniżaniu ZUS" - oświadczył Gowin. Mówił, że obecnie "jest tak, że fryzjerka z Przysuchy płaci dokładnie taki sam ZUS ze swoich ciężko zarobionych 3 tys., jak fryzjerka w Warszawie od 15 tys". "Czy tak powinno być?" - pytał. Podkreślił, że niesprawiedliwe przepisy wypychają uczciwych ludzi w szarą strefę. "Pora najwyższa to zmienić" - powiedział.

Kolejnym tematem, który poruszył wicepremier, były sprawy nauki. "Ustaliliśmy z prezesem PiS, że podejmiemy starania, aby w przyszłorocznym budżecie znalazł się dodatkowy miliard złotych na naukę. Dzięki temu miliardowi złotych powstanie wiele przełomowych odkryć gospodarczych i naukowych, polska gospodarka zdobędzie nowe impulsy innowacyjne" - powiedział Gowin.

Jak dodał, dzięki tym dodatkowym środkom setki młodych naukowców pozostaną w Polsce. "Nie będą szukać przyszłości dla siebie na uniwersytetach całego świata, co więcej, liczymy na to, że dzięki temu miliardowi, dzięki wszystkim reformom, które przeprowadzamy w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego, do Polski zacznie wracać jak najliczniejsza grupa spośród 35 tys. naukowców, w większości młodych i wybitnie zdolnych, którzy wyemigrowali po wejściu Polski do UE" - zaznaczył Gowin.

"Pora na powroty, pora na odwrócenie wektora drenażu mózgów" - podkreślił.

Gowin mówił też o reformie szkolnictwa wyższego przygotowywanej w jego resorcie. Jego zdaniem zmiany spowodują, że polskie uczelnie będą kształcić na zdecydowanie wyższym poziomie. "Polska nauka uzyska zdecydowanie wyższą pozycję w światowych rankingach. To jest najważniejsza inwestycja, jaką można zrobić. Inwestycja w głowy, w dusze, formacje postaw młodych Polaków" - mówił.

"My potrzebujemy młodych elit (...). Każdy naród, każde państwo, żeby się rozwijać, potrzebuje elit, ale tych prawdziwych. Tych, które traktują swoją działalność nie jako okazję do wynoszenia się, tylko jako okazję do służby wszystkim Polakom" - dodał Gowin.

Poinformował, że Ministerstwo Finansów oraz Bank Gospodarstwa Krajowego przygotowały projekt ws. kredytów studenckich. "Dzisiaj te kredyty są w ogóle nieatrakcyjne. To, co proponują MF oraz BGK, to będzie szansą dla wielu młodych, zdolnych ludzi" - ocenił wicepremier.

Zaznaczył też, że Polska Razem przygotowała projekt nowelizacji ustawy z kwietnia ub.r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości z Zasobów Własności Rolnej Skarbu Państwa. Podziękował ministrowi rolnictwa Krzysztofowi Jurgielowi za wprowadzenie przepisów, dzięki którym - jak ocenił - "powstrzymaliśmy wyprzedaż polskiej ziemi". Ustawa wstrzymuje sprzedaż państwowych gruntów na 5 lat z wyjątkiem nieruchomości do 2 ha oraz innych przeznaczonych np. na cele nierolne, np. pod budownictwo mieszkaniowe, centra biznesowo-logistyczne czy składy magazynowe. "Ta ustawa ministra Jurgiela naprawdę zdała egzamin, teraz pora na usunięcie pewnych skutków ubocznych, które są problemem dla rolników, które są problemem dla tych, którzy chcą budować mieszkania" - powiedział Gowin.

W swoim przemówieniu ocenił też funkcjonowanie Zjednoczonej Prawicy. "Nie było do tej pory, po roku 1989, porozumienia tak dobrego, tak przyjaznego, tak harmonijnego, jak ta współpraca trzech partii obozu Zjednoczonej Prawicy" - ocenił. Jak zastrzegł, nie znaczy to, że nie ma w ramach niej różnic i napięć. Ale według niego dzięki twórczej rozmowie można zbudować i zrealizować program głębokiej naprawy i przebudowy Polski.

Gowin mówił też, że obóz rządzący spotyka się z atakami i niesprawiedliwymi zarzutami. Odniósł się do hasła konwencji Zjednoczonej Prawicy "Polska jest jedna". "Myślę, że to hasło nas zobowiązuje - jeżeli Polska jest jednością, jeżeli my jesteśmy jednością, to powinniśmy reagować na te ataki dłonią wyciągnięta do porozumienia. Powinniśmy starać się zasypywać podziały" - podkreślił wicepremier. I dodał: "Musimy pamiętać, że (...) rządzimy zarówno w imieniu tych, którzy na nas głosowali, jak i w imieniu naszych oponentów; będziemy działać dla dobra wszystkich Polaków" - powiedział wicepremier.

Odnosił się też do kwestii międzynarodowych. "Polska jest razem, także w Europie. Nie ma większego nieporozumienia niż przypisywanie nam nastawienia antyeuropejskiego. Jest dokładnie odwrotnie" - powiedział. Zaznaczył jednak, że integracja europejska nie miała polegać na "integracji elit i ich egoistycznych interesów". "Integracja europejska miała być porozumieniem narodów i działaniem na rzecz wspólnego europejskiego dobra."

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Gowin chce znaleźć dodatkowy miliard na naukę