Gowin wypuścił dżina z butelki

Biznes obawia się proponowanego przez ministra prawiedliwości skasowania kar a niektóre przestępstwa gospodarcze

Jeżeli propozycje ministra Jarosława Gowina ostaną uchwalone i wejdą w życie, to Polsce dojdzie do rewolucyjnej wręcz lieralizacji prawa karnego gospodarczego. ędzie można legalnie i bezkarnie np. działać na niekorzyść wierzycieli (m.in. nie zgłaszać niosków o upadłość spółek, ukrywać majątek przed syndykami), ujawniać tajemnice przedsiębiorstw, tajemnice bankowe i skarbowe, utrudniać kontrole rynku kapitałowego, bez ograniczeń prowadzić usługi płatnicze, bezkarnie emitować obligacje, wystawiać czeki bez pokrycia, prowadzić tzw. sprzedaż lawinową czy wprowadzać klientów w błąd co do składu i jakości towarów.

Zniknąć mają akże milionowe grzywny grożące m.in. za rowadzenie bez zezwolenia funduszu inestycyjnego, emerytalnego czy działalności ankowej. Organizacje przedsiębiorców geeralnie popierają kierunek zmian, lecz obaiają się, że Ministerstwo Sprawiedliwości MS) się zagalopowało.

— Ministerstwo poszło za daleko w eufoii deregulacyjnej i zamiast przysłużyć się olności gospodarczej ułatwi działalność ieuczciwym przedsiębiorcom — ostrzega Jacek Świeca, ekspert Business Centre Club.

Wyczekiwana reforma

Eksperci od lat apelują do kolejnych rządów złagodzenie przepisów prawa karnego woec menedżerów i osób prowadzących dziaalność gospodarczą. Na odważne zmiany decydował się dopiero minister „z pozytywą szajbą”, jak mawia premier, czyli Jarosław Gowin.

W projekcie depenalizacji wskazuje a „pilną konieczność istotnego ograniczeia instrumentów karnoprawnych w polskiej ospodarce. W oparciu o większość tych rzepisów wydaje się tylko kilka wyroków kazujących rocznie” — tłumaczy swoją inijcatywę resort. Właśnie kończy konsultacje i uzgodnienia projektu.

Depenalizacja jest drugim, obok deregulacji zawodów, oczkiem w głowie ministra. Proponuje on około 100 zmian w kodeksie karnym i 27 ustawach, których celem jest ograniczenie kar (zamiast więzienia kary pieniężne) i całkowite zniesienie karalności wielu przestępstw gospodarczych (patrz: tabelka). Na razie to tylko założenia, które trzeba przekuć w konkretny projekt zmian prawnych.

— Doceniamy inicjatywę ministerstwa, która ma na celu likwidację wielu czynów zabronionych, ale zbędnych dla zapewnienia ochrony obrotu gospodarczego — mówi Bartosz Wyżykowski, ekspert PKPP Lewiatan. Inne duże organizacje twierdzą podobnie.

— Najwyższy czas odciążyć prokuraturę i przestać traktować przedsiębiorców jak potencjalnych przestępców. Popieramy eliminację wielu niepotrzebnych przepisów karnych, które przewidują poważne sankcje za drobne wykroczenia. Szczególnie należy pochwalić propozycje usunięcia kar za uchybienia informacyjne i sprawozdawcze — uważa Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Dzwonki alarmowe

Niepokój biznesu budzi jednak przede wszystkim likwidacja karalności niektórych działań na niekorzyść wierzycieli. Resort chce bowiem z katalogu przestępstw wykreślić np. niezgłaszanie wniosków o upadłość spółek niewypłacalnych (dziś grozi za to grzywna oraz do 1 roku pozbawienia wolności), a także ukrywanie przez bankrutów majątków przed syndykiem (dziś do 5 lat więzienia).

— Całkowita depenalizacja tych przestępstw znacznie utrudni egzekucję z majątku upadłego dłużnika oraz nadzór nad postępowaniem naprawczym — ostrzega Przemysław Ruchlicki, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej. Na alarm biją też Pracodawcy RP.

— Te propozycje zagrażają prawom wierzycieli i spowodują zmniejszenie skuteczności egzekwowania wierzytelności — podkreśla Andrzej Malinowski.

Biznes jest przeciwny także skasowaniu przestępstwa wprowadzania w błąd konsumentów co do pochodzenia, jakości i składu towarów (obecnie grozi grzywna i areszt). Zdaniem resortu sprawiedliwości, nieuczciwi producenci czy sprzedawcy dopuszczający się takich praktyk powinni być bezkarni.

— Ten pomysł idzie zbyt daleko i może przyczynić się do znacznego zmniejszenia ochrony praw konsumentów, a także ich zdrowia, a nawet życia — mówi Przemysław Ruchlicki. Czy tak daleka depenalizacja nie przyniesie wręcz odwrotnych skutków, czyli nie zachęci do działania większej liczby oszustów, hochsztaplerów i kombinatorów?

— Czas pokaże. Obawy nie są jednak pozbawione podstaw. Rząd powinien okresowo badać sytuację i jeśli będzie trzeba, przywrócić karalność — uważa Piotr Rogowiecki, ekspert pracodawców RP. Nasi rozmówcy podkreślają, że ocenę projektu założeń MS utrudnia ogólnikowość propozycji, brak ich uzasadnienia oraz brak wskazania, jakie regulacje pojawią się w miejsce uchylanych przepisów.

Warsztaty

Więcej na temat zobowiązań prezesów, członków zarządu oraz menedżerów dowiedzą się Państwo podczas warsztatów „Odpowiedzialność managerska” organizowanych 8-9.05.2012 r. Szczegóły: www.konferencje.pb.pl, tel.: 22/333 97 77.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Gowin wypuścił dżina z butelki