GPS — korzyści czy stres

opublikowano: 12-11-2014, 00:00

Monitoring floty daje firmie duże korzyści. Pod warunkiem, że został wprowadzony z głową.

Zainstalowany w służbowym aucie lokalizator GPS pozwala menedżerowi floty sprawdzić, czy kierowca dotarł do celu na czas, czy nie przekraczał dozwolonej prędkości, jakimi trasami jechał i ile razy robił sobie przerwy. Dzięki temu urządzeniu sprawdzi też średnie zużycie paliwa.

Bloomberg

Monitoring samochodów w czasie rzeczywistym przynosi redukcję ich przebiegu o około 5 proc. rocznie. Przy 10 pojazdach, z których każdy pokonuje 250 km dziennie, daje to rocznie oszczędność 50 tys. złotych. Nie dość tego, przedsiębiorstwo może ubiegać się o dodatkowe zniżki u ubezpieczycieli.

— Dzięki instalacji odbiornika GPS raporty z systemu automatycznie rozliczają z przebiegów czy jazdy prywatnej i służbowej, co niemal do zera ogranicza papierkową robotę. Ponadto w razie stłuczki lub wypadku łatwiej wezwać pomoc, udostępniając swoją pozycję. Wreszcie bez problemu można udowodnić klientowi i przełożonemu, że było się o danej godzinie w danym miejscu — zachwala Mateusz Gniewek, menedżer marki w GPS Guardian.

— W analizach biznesowych coraz częściej wykorzystywane są dane dostarczane przez monitoring GPS. Są ściśle powiązane z systemami informacji geograficznej, powiadamiania kierownictwa, wspomagania decyzji i zarządzania informacją — uzupełnia Paweł Kacperek, prezes Location Based Media.

Dostawca pod lupą

Skala korzyści zależy od sposobu wdrożenia rozwiązań lokalizacyjnych. Niektóre firmy robią to dość nieumiejętnie. Przy zakupie lokalizatorów kierują się np. głównie ceną i nie zwracają zbytniej uwagi na reputację producenta lub dostawcy rozwiązania.

— Niższa cena nierzadko oznacza brak możliwości precyzyjnego dopasowania systemu do potrzeb firmy, nie mówiąc o problemach z serwisem gwarancyjnym czy aktualizacją oprogramowania — ostrzega Wojciech Czyżak, dyrektor sprzedaży systemów GPS w Hertz Systems. Jak podkreśla, wybór produktów i usług, za którymi stoi profesjonalne zaplecze inżynieryjno-informatyczne, to dla użytkownika gwarancja wsparcia w każdej sytuacji — czy chodzi o zwykłą awarię urządzeń, czy o konieczność wprowadzenianowej funkcjonalności w taki sposób, aby współpracowała z rozwiązaniami mającymi całościowo usprawnić pracę przedsiębiorstwa.

Zaufanie najważniejsze

Ale zastrzeżenia nie dotyczą tylko zastosowanych technologii. Niektóre instytucje montują lokalizatory, nie informując o tym kierowców. Nieraz wynika z tego więcej szkody niż pożytku.

— Rozwiązania GPS to, co prawda, sposób na szybkie wykrywanie nadużyć, ale w dłuższej perspektywie może to przynieść negatywne skutki. Zazwyczaj atmosfera w firmie się pogarsza, a pracownicy wyrażają niezadowolenie np. w internecie, co uderza w wizerunek przedsiębiorstwa — uprzedza Mateusz Gniewek.

Kluczem do sukcesu — twierdzi — jest otwarte, szczerze i pozytywne przedstawienie nowej technologii jako wsparcia w zarządzaniu zleceniami, sposobu na wyeliminowanie złych nawyków kierowców, zwiększenia produktywności i bezpieczeństwa floty. Dodatkowo monitoring GPS można zaprezentować jako element motywacyjny, służący np. wyłonieniu kierowców jeżdżących najbardziej ekonomicznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane