Piątkowa sesja może rozpocząć się od niewielkiego wzrostu. Dzięki dobrym wiadomościom z Zachodu inwestorzy prawdopodobnie ponownie zmierzą się z oporem 1760 pkt na WIG20.
Wczoraj fiaskiem zakończyła się próba sforsowania szczytu z ubiegłego tygodnia. W pobliżu 1760 pkt na WIG20 popyt wcześniej aktywny, nagle wyczerpał się i indeks zaczął się osuwać. Sytuację na zamknięciu uratowało dobre otwarcie w USA.
Niepowodzenie przy oporze może sugerować, że sesja ostatniego dnia tygodnia powinna przynieść kontynuację osłabienia. Tym bardziej, że rynkiem znów zaczynają kłębić się czarne chmury polityki – w nocy rozpadło się SLD. Tak jednak być nie musi. Świetny dzień bowiem mieli inwestorzy w Ameryce, a to powinno zaprocentować sporymi zwyżkami na otwarciu rynków Eurolandu.
Czwartkowe sesje na Wall Street zakończyły się na dużym plusie. Po pięciu dniach spadków inwestorzy zaczęli energicznie skupować przecenione akcje. Motorem wzrostu były spółki sektora technologicznego. Nasdaq odnotował największy jednorazowy wzrost od dziewięciu miesięcy zyskując ponad 3 proc. Dow Jones zyskał na zamknięciu 1,7 proc.